Sport.pl

Matej Kazijski... Hmm...

Wiecie co? Zwracamy Wam wszystkim honor, przyznajemy rację, bijemy się w pierś - on jest naprawdę przystojny, tylko po porstu niedoskonałe cyfrówki tego nie oddają, a zarazić się wirusem Matejomanii można dopiero podczas oglądania go w ruchu, najlepiej z bliskiej odległości...

 

 


Do takiego wniosku doszła jedna z nas oglądając to wideo. Ogromne oczy, cera muśnięta słońcem, trzydniowy zarost, odległe wspomnienie Berbatowa i rekinów finansjery z początku lat 90 tych... Chropawa meska powierzchowność, ale podszyta wszak jakimś uroczym speszeniem, w dodatku władanie angielksim lepsze niż w przypadku Miss Polski i Pepa Guardioli.

 

 

Niestety, niżej podpisana padła ofiarą własnego zachwytu, gdyż wystarczyło kilka stron googlowej grafiki, żeby natknąć się na ostry sztylet w postaci zdjęcia a la wczesny Berba:

 

 

 

 

 

 

...i jeszcze gorszego koszmarku w garniturze ze studniówki, ze skrzyżowaniem Joli Rutowicz z Agnieszką Włodarczyk przy boku... (to zresztą chyba ta sama pani co na poprzednim zdjęciu, tylko tam współczynnik Joli był mniejszy...)

 

 

 

 

 

 

Miałaś rację ruby blue, on ma okropnie krzywy nos...

 

 

 

rybka

 

 

 

A kącik bułgarski w moim sercu wraca w niepodzielne władanie tego pana...

 

 

 


Więcej o: