Sport.pl

Jeszcze więcej formułowych wakacji

Wszystko dzięki nieocenionym blackquuen i Karasumie.

 

 


 

 

 

Podczas gdy Jenson Button i Nico Rosberg spędzają wakacyjną przerwę w ścigania na morderczych triatlonowych wyczynach w równie morderczych dla naszych oczu strojach, Lewis Hamilton postawił stateczny wypoczynek na Hawajach pod znakiem wody, słońca, pływania na desce i fotografowania tyłka Nicole Scherzinger.

 

 

 

 

 


A - niestety!- jest co fotografować.

 

 


Lewis był również największą, a przynajmniej najczęściej fotografowaną gwiazdą hucznej imprezy zorganizowanej po ostatnim Grand Prix Węgier.

 

 

 

 



Tak, też widzimy ten krzyż. Brytyjczyk upodobał sobie najwyraźniej tą dość kontrowersyjną biżuterią i zabrał ją ze sobą również na wspomniane wcześniej wakacje. Czy nam się wydaję, czy ktoś tu łysieje?

 

 


Na imprezę wpadł też Nico Rosberg z chłopakiem:

 

 

 

 

 

 

Opalony Lucas di Grassi z fajnym zegarkiem:

 

 

 

 



A wszystkiemu temu przygrywał natchniony jak zawsze DJ Jaime Alguersuari:

 

 

 

 

 

 

Imaginujcie sobie, że w imprezie udział wziął również Robert Kubica, który albo całą imprezę stał za filarem, albo często chodził do toalety, bo nikomu, absolutnie nikomu, nie udało się uwiecznić tego precedensu.

 

 


A na koniec jeszcze jedna nowinka z formułowego światka. Otóż nasz nieodżałowany Nick Heidfeld został właśnie po raz trzeci tatą. Potomkowi płci męskiej szczęśliwi rodzice nadali jakże wdzięczne imię Justus. Winszować.

 

 

 

ruby blue

 

 

 

 

Więcej o: