Sport.pl

Na dobry początek dnia: król Paweł Korzeniowski

Dzięki Pawełkowi mamy złoto na Mistrzostwach Europy na 200 m stylem motylkowym!!!

 


Bijemy się w piersi za przedwczesną utratę wiary w polskie możliwości. Na kogo jak na kogo, ale na Korzeniowskiego liczyć można zawsze.



Wczoraj Paweł nie miał sobie równych i zamiast rozpływać się nad urokami ciach zagranicznych, z czystym sumieniem możemy dziś pomarzyć na jawie o naszym wspaniałym, niebieskookim rodaku idealnym.

 



(Ignorując chyba jednak troche przedwczesne oznaki łysienia i z tyłu każdej głowy obecną na widok Pawła Marte Domachowską).

 



Rozpływamy się więc, marząc, że w tym samym, co nasz bohater basenie. I jeszcze raz z całych naszych różowych sił Korzeniowskiemu gratulujemy - choć on kupił nas już dawno, i nie złotem.

 

 

PS. Złotem w swoim wczorajszym dorobku (na 50 m stylem grzbietowym) może też pochwalić się świeżo ochrzczony Apollinem XXI Camille Lacourt. Brawo!

Więcej o: