Sport.pl

A Ty kogo wybrałabyś na Ciacho Dnia?

Bo albo jest tak, że w Agencjach jest zbyt wiele zbyt fajnych zdjęć, albo, że właśnie nie ma tego jedngo jedynego, albo, że nam, od oglądania plażowego Ramosa i baraszkującego z delfinami Messiego odechciało się wszystkiego, a zwłaszcza podejmowania ważkich, życiowych decyzji i w Waszą stronę odbijamy tę kształtną różową piłeczkę. Same sobie wybierzcie Ciacho Dnia.

 

 


My mamy kilka luźnych propozycji, bez najmniejszego wspólnego mianownika, no może poza tym, że na każdym zdjęciu jest jakieś mniej lub bardziej znane ciacho. No właśnie - mniej lub bardziej znane - odwieczny dylemat ciachoredaktorki i ciachowielbicielki - czy lubimy te Ciacha, które już znamy, czy też promować powinnyśmy te świeże i nowe, bo ileż można Torresa? (oj, można, długo, dobrze o tym wiemy...)

 

 

 

Prezentujemy więc Wam staro - nowy zestaw dobrych przyjaciół, okazyjnych znajomych i ciachowych debiutantów - a Wy wybierajcie.

 

 


1. Fernando Torres trenujący w Liverpoolu, przed meczem Czerwonych z Rabotnickim Skopje w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów (na co to nam przyszło...)

 

 

 

 


 

 


2. Steven Gerrard trenujący przed meczem... eee, nie chce nam się drugi raz pisać tej długiej, trudnej, macedońskiej nazwy, chociaż w gruncie rzeczy kosztowałoby to nas mniej wysiłku, niż napisanie przymiotników: ''długa'', ''trudna'' i ''macedońska''.

 

 

 


 



3. Zorro Rafael Marquez podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku i podczas wręczania mu klubowej koszulki jego nowego zespołu - New York Red Bulls - to tak a propops ciachowej ofensywy za oceanem. Jakby mało im było coca-coli, irackiej ropy i światowej dominacji, muszą nam jeszcze zabierać Beckhama, Henry'ego i Marqueza. Swoją drogą: jak można wyglądać tak meksykańsko? Nawet Salma Hayek tego nie potrafi.

 

 

 


 

 

 

 



4. Bliżej nieznany tenisista, o jednakże bardzo kunsztownej konstrukcji nazwisko - imiennej - Thiemo de Bakker - ładnie się nazywa, prawda? i o jakoś tak pociągająco złośliwym spojrzeniu... i te zacięte usta... Przyciągnął naszą uwagę, a że nie wiadomo, czy się jeszcze kiedyś spotkamy, ma oto swoje 30 sekund na Ciachach.

 

 

 

 


 



5. Pep Guardiola, któremu jak widać ciężko zapełnić lukę po Samuelu Eto'o...

 

 

 

 

 

 

 

...przerzucił się teraz na innego czekoladowego przystojniaka Seydou Keitę... rozważamy mocną dawkę solarium, przywdzianie fuksji i wycieczkę do Korei Południowej gdzie aktualnie bawi boski Pep...

 

 

 

 

 


To co, kogo wybieracie na CD?

 

 

 

rybka

Kto na Ciacho Dnia?
Więcej o: