Sport.pl

Metamorfozy ciach - Iker Casillas

Najwyższy czas obrać z naszym cyklem mundialowy kurs, nie sądzicie? Zaczniemy od jednego z największych ciach nadchodzących mistrzostw, Ikera Casillasa.

 

 

Wczoraj

 



Historii o tym jak to mały Casillasek został bramkarzem mimo swoich napastniczych ambicji bo był  gruby/brzydki/nielubiany/najmłodszy na podwórku/cokolwiek nie będzie. Ot pewnego dnia, w pewnym hiszpańskim miasteczku pewien ojciec wziął swojego 9-letniego wówczas syna za rękę i zapisał na treningi Realu Madryt, gdzie postanowiono, że Iker Casillas zostanie bramkarzem. I został. Czy o tym właśnie marzył zdmuchując dwie niepozorne świeczki na jeszcze bardziej niepozornym torcie? Być może.

 



Lata mijały, a lekko jakby naburmuszony poker face Ikera trwał niezmiennie.




Aż nastał czas słynnego zdjęcia, które chłopcom na całym świecie dało nadzieję i wiarę. Dziewczynkom nieco później miłość. Iker udowodnił, że można.

 

 

Zostać piłkarzem Legii Warszawa? Być może również. Przede wszystkim zaś, że scenariusze od brzydkiego kaczątka do łabędzia zdarzają się w rzeczywistości.

 


Wczoraj

 



I grał sobie Iker przebijając się błyskotliwie przez kolejne rezerwy Realu, aż wreszcie w roku 1999, a więc w wieku lat zaledwie 18 zadebiutował w pierwszej drużynie. W juniorskiej kadrze narodowej pojawił się jednak już dwa lata wcześniej. Już wtedy miał coś  w oczach. Czego powiedzieć nie można o jego fryzurze.

 



Niewiele później swój potencjał  objawiła klata bramkarza.

 

 

A że mimo wszystko nie od razu Rzym zbudowana zaświadczy fotografia z młodzieńczego okresu z bliżej niezidentyfikowaną blondynką.

 

 

Bliżej zidentyfikowana kobieta u boku Ikera pojawiła się w 2002 roku pod postacią hiszpańskiej królowej piękności Evy Gonzalez. I została tam na dłużej.

 




Dziś

 



Nad karierą klubową Ikera niewiele możemy się rozwodzić bo tu tylko Real, sukcesy, nagrody, tytuły. Nudy. To samo w reprezentacji. A co na twarzy? Ciekawiej. Casillas nabrał zdecydowanie bardziej ostrych, męskich rysów twarzy i przez długi czas prezentował takie właśnie, z krótką  fryzurą i z reguły gładziutkim licem oblicze.

 




Aż przyszedł czas na zmiany. Na początku minionego roku z obozu Ikera napłynęła zaskakująca wieść o rozstaniu z Evą. Od tego czasu zaczął się festiwal zdjęć piłkarza z tajemniczymi kobietami z madryckich ulic. Zwłaszcza z jedną, Aną Isabel, która zaszczytne miejsce u boku bramkarza zajmowała aż do końca roku. Które to miejsce nie może być najwyraźniej zbyt długo puste, bowiem według najświeższych spekulacji Iker aktualnie spotyka się z dziennikarką (boli podwójnie) niejaką Sarą Carbonero.

 

Zmiany zagościły również na twarzy piłkarza. Pod postacią brody. Najpierw w wersji romantycznej.

 




Później seksownej.

 




I najbardziej budzącej kontrowersje - rumcajsowej.

 




Młody, z brodą, bez brody? O kobiety nie pytamy, bo wiadomo. Którego Ikera lubicie najbardziej?

ruby blue
Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!
Więcej o: