Sport.pl

Cristiano Ronaldo na froncie

Carlos Queiroz udowadnia piłkarzom, że mundial to prawdziwa, krwawa wojna.

 

 

A może po prostu chciał pobawić się z chłopcami w żołnierzy. Bo żeby aż farbę na twarz nakładać i groźnymi minami straszyć?

 

Jak pisze Sport.pl, ''celem było wzmocnienie ducha walki, koleżeństwa, zgrania, dyscypliny i lojalności''. Ciekawe,czy jeden dzień na poligonie jest w stanie zdziałać takie cuda, choć z drugiej strony - co my możemy wiedzieć o koleżeństwie wśród Portugalczyków.

 


 

Przy okazji, serwis Widelec sporządził zestawienie hipotez związanych z ewentualnym dołączeniem Cristiano Ronaldo do zastępu poborowych. Zabawne, dodałybyśmy może uwagę, że Cristiano już dawno padł ofiarą fali i dobrze mu tak, lecz najważniejsze jest to, że Ciacha też tam zostały przez kolegów wspomniane. Pozdrawiamy.

 

 

A jaką rolę w wojsku dla Cristiano widziałybyście Wy?


Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!


 

 

Więcej o: