Sport.pl

Olimpijskie ciacha drugoplanowe

Wczoraj prezentowałyśmy Wam naszych faworytów z grona szczęśliwców, którym udało się w Vancouver wywalczyć medale. W Kanadzie panoszyło się jednak o wiele więcej ciach, i to takich, które, wbrew oczekiwaniom, planom i naszym nadziejom, nic wielkiego nie ugrały, albo metalowców, którym ze względu na niekoniecznie wysoką popularność swoich dyscyplin nie udało się przebić się w szumie informacyjnym. O nich właśnie będzie ten tekst.

 


 

 

1. Simon Ammann

 

 

Na początek olimpijczyk będący niemal definicją pierwszoplanowości olimpijskiej, Simon Ammann, dla którego, z różnych, przede wszystkim patriotycznych względów, zabrakło do tej pory miejsca. Co Ammannowe oddajemy Ammannowi teraz.


2. Thomas Ulsrud

 




Z cyklu: dojrzałe ciacho curlingowe mamy dla Was kapitana srebrnej norweskiej drużyny, Thomasa Ulsruda.

 


3. Sebastian Kraupp

 

 

Na przedstawiciela młodego curlingowego pokolenia wybrałyśmy natomiast Szweda, Sebastiana Krauppa. Skandynawowie na turnieju olimpijskim walczyli dzielnie, ale ostatecznie przegrali walkę o brąz ze Szwajcarami.

 


4. Johan Olsson


 


W szwedzkim klimacie pozostaniemy za sprawą rozbrajająco uroczego biegacza, brązowego medalisty na dystansie 50 km, Johana Olssona.

 

5. Charles Hamelin

 

 

Dyscypliną, którą nieszczególnie pilnie śledziłyśmy, a teraz żałujemy, okazał się być  short track. Powód numer jeden: złoty medalista na dystansie 500m, Kanadyjczyk Charles Hamelin.

 


6. Francois-Louis Tremblay

 

 

W kategorii "najpiękniejszy hollywoodzki uśmiech igrzysk'' zwycięża bezkonkurencyjnie natomiast jego rodak I brązowy medalista na tym samym dystansie, Francois-Louis Tremblay

 


7. Jesper Bjoernlund

 

 

Czas na nieco egzotyki w postaci jazdy po muldach. Medaliści w tej dyscyplinie na wysokości zadania co prawda nie stanęli, ale w gotowości czuwał nie-medalowy, ale skrajnie ciachowy (znowu!) Szwed.

 

7. Scott Lago

 

 

Medalem i uznaniem Ciach poszczycić może się zaś Amerykanin Scott Lago, który błysnął w snowboardowym halpipe'ie, w którym wywalczył brązowy medal.

 

8. Michi Halilovic

 

 

 


Akcent saneczkarsko - skeletonowy (owszem, nieszczególnie odróżniamy) pojawi się u nas za sprawą  niemieckiego bez-medalowca, Michi Halilovica.

 

9. Tomas Verner

 

 

Na koniec dwójka panów, których olimpijskie niepowodzenie zabolało nas szczególnie okrutnie. Czeski łyżwiarz figurowy zawiódł na całej linii zajmując dopiero 19 miejsce. Brrr.

 

10. Stephane Lambiel

 


 

O wiele lepiej, ale i tak zdecydowanie poniżej naszych wzdychań i oczekiwań poszło pięknemu Szwajcarowi. Lambielowi przypadło w udziale najgorsze miejsce dla sportowca i podium przegrane zaledwie o 0,51 punktu. Biedactwo.

Więcej o: