Sport.pl

Ciacho dnia: Jose Carlos Fernandez

Czyli nasza miłość od pierwszego wejrzenia.

 

 


Wejrzenia co prawda nie w żywe oczy, skórę i mięśnie, a w zdjęcie znalezione w odmętach agencji fotograficznej AP (dziękjujemy CI, kochana Agencjo), nie znaczy to jednak, iż szybsze bicie naszego serca, przyśpieszony oddech i dreszcze na całym ciele sa choćby odrobine mniej prawdziwe.

 

 

 

Tak, wiemy, że na tym zdjęciu nie widać zbyt wiele, widać jednak akurat tyle, ile potrzeba nam, abyśmy zakochały się po uszy. Gładkie, muskularne, opalone ramię, zmierzwione, lśniące, niesforne włosy, białe zęby, uśmiech przypominający trochę Nadala, a trochę Roque Santa Cruza, no i sposób w jaki ściska swojego kolegę... Hej, kolego, nie chciałbyś się zamienić?

 

 

 

Kolegą jest niejaki Edgar Villamarin- podobnie jak Jose Carlos zawodnik drużyny Alianza Lima, która wygrała wczoraj z Club Bolivar w Copa Libertadores 3:1, z czego dwie bramki strzeliła nasza nowa miłość. A Wam, jak się podoba?

Więcej o: