Sport.pl

ZNAMY PANA IDEALNEGO!!! Finał wielkiej Bananowej zabawy!

Czyli punkt kulminacyjny wielkiej akcji pod tytułem ''Ciacha i Bruno Banani na tropie Superciacha'' nastąpił. Kto okazał się zwycięzcą, a kto przegranym?


 

Po 42 dniach, dziesiątkach artykułów,  setkach zdjęć i tysiącach kliknięć milionów (jak zakładamy) naszych wiernych fanek, wielbicielek seksownych facetów i teraz zapewne perfum Bruno Bananiego - nadeszła pora na rozwiązanie. A właściwie na trzy rozwiązania, ponieważ w zależności od punktu widzenia, w całej zabawie wyłonić można aż trzech zwycięzców.

 

Zacznijmy jednak od NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNEGO CIACHA. Czyli, innymi słowy, od tego, który zdołał zebrać największą liczbę kliknięć ogólnie. Szokuje bowiem sama dysproporcja wobec reszty stawki. Cristiano Ronaldo, bo o nim mowa, zgarnął bowiem prawie dwukrotnie więcej głosów (zarówna na TAK, jak i na NIE) niż drugi uczestnik w stawce (którego nazwiska na razie nie zdradzimy); klikałyście na niego - z entuzjazmem bądź nienawiścią - prawie 25 tysięcy razy!

 

 

Najbardziej kontrowersyjny POlak, Zbyszek Bartman, był szósty.

 

C-Ron to jednak nie tylko najbardziej dzieląca Was postać. To także uczestnik konkursu, który zdobył NAJWIĘKSZĄ LICZBĘ POZYTYWNYCH GŁOSÓW (bez odejmowania tych negatywnych). I to jego uznajemy za pierwszego cząstkowego zwycięzcę konkursu (na kolejnych miejscach kolejno: Casillas, Torres, Fabregas i Messi).

 

...ale przecież to nie o to głównie chodziło w tym wyjątkowej, bo biorącym pod uwagę wszystkie, zarówno pochlebne, jak i wrogie głosy. A skoro o minusach mowa, to przejdźmy do drugiego cząstkowego zwycięzcy - a zatem tego, który miał NAJLEPSZY STOSUNEK GŁOSÓW POZYTYWNYCH DO NEGATYWÓW. Nie uwierzycie, ale był to...Bogdan Wenta, u którego aż 94% głosów brzmiało TAK.

 

 

Na pozostałych pozycjach też było pięknie, bo patriotycznie: obsadzili je głównie Polacy (po Wencie kolejno Michał Bąkiewicz - 92% plusów, Michał Winiarski - 90%, Marcin Lijewski - 89% i Maciej Rybus - 88%).

 

...ale ci panowie głosów zdobyli stosunkowo niewiele. Trudno więc mówić o absolutnym zwycięstwie. Za BEZWZGLĘDNIE NAJWIĘKSZE CIACHO naszej zabawy, czyli takiego pięknisia, który posiada najwięcej zwolenników po odjęciu liczby mu niechętnych uznajemy niniejszym...

 

...

 

...

 

...IKERA CASILLASA!!!

 

 

Nie mogłybyśmy zgadzać się bardziej. To naprawdę PAN IDEALNY.

 

 

Ciekawe, czy jak na prawdziwe ciacho przystało, używa kosmetyków Bruno Bananiego.

 

Zaraz po tym panu w pierwszej piątce uplasowali się kolejno: Fernando Torres, Cesc Fabregas, Cristiano Ronaldo (wyklikałyście przeciwniczki, dziewczyny! Pomyśleć, że na początku szło mu słabiutko) i Zbyszek Bartman - najpyszniejsze według Was ciacho biało-czerwone.

 

A wszystkie, nawet najdrobniejsze statystyki znajdziecie w tej tabelce. Zwróćcie uwagę na fatalne miejscami notowania Jose Mourinho (najwięcej negatywnych głosów po odliczeniu pozytywów-oficjalnie jest to Pan Najmniej Idealny), Cristiano Ronaldo (przodujący także w kategorii ''Największa liczba głosów na ''NIE'') i nieco przypadkowego w naszym zestawieniu Krzysztofa Ibisza (najgorszy stosunek plusów do minusów - tylko 5% na TAK!!!).

 

 

Wam, sobie, a przede wszystkim Bruno Bananiemu dziękujemy za wspólną zabawę. Na tę stronę będziemy zaglądać jednak nadal - z przyzwyczajenia. No i po raz kolejny gratulujemy Ikerowi!

 

olalla


Wygraj fantastyczną szczotkę Rowenty!

 

 


 


Więcej o: