Sport.pl

Walka o spodenki Cristiano - bezpośrednie starcie V

Get Adobe Flash player

 

 

Do zakończenia rywalizacji zostały raptem trzy dni - łącznie z dzisiejszym. Bierzemy się więc mocno za klikanie na ulubieńców - być może jednak Wasz faworyt pojawi się właśnie dziś? Zafundujcie mu spodenki od Ronaldo!

 

 

Na początek - przeprosiny w kierunku Coleen, której pracę (numer 2) opublikowałyśmy wczoraj. W wyniku błędu redakcyjnego, była ona bardzo słabo widoczna, ale dziś o pierwszym brzasku naprawiłyśmy ten błąd. Zobaczcie jeszcze raz pracę pokrzywdzonej autorki i jeśli Wam się spodoba - zagłosujcie.

 

A oto już dzisiejsze propozycje:

 

1. Wiersz Karoliny P

 

Gdy Karolina w Hiszpanii była,


to od razu się zgubiła.


Tłum brunetów do pomocy


 chętnie by jej w sukurs skoczył.


Lecz wśród nich był Chris uroczy,


pod wrażeniem jej warkoczy.


Poszli więc na mały spacerek,


mówił do niej:-Mój cukierek!


Zaprosił ją na domową kolację,


wyczarował rewelacje.


Tak sobie razem rozmawiali,


trochę wspólnie pośpiewali,


a on nagle się jej pyta,


 czy nie słyszy jak coś zgrzyta.


-Toż to szafa bardzo stara,


a nie żadna straszna mara.


Chris się trochę uspokoił,


zimnym piwem się ukoił.


I oświadczył, że uważa,


iż brak żelu go obraża.


Więc Karolina do domu poszła,


od Żelfixa się wyniosła.


Morał z tego się taki przewija,


Że brak żelu Chrisa zabija.

 

2. Stylizowana na wiejską gawędę opowieść  frank.easy

 

Siedzę sobie w domu, oglądam tv. Nagle słyszę jak ktoś woła kartofle, tanio sprzedaje. Zaśpiewajke o kartoflach z jakimś  dziwnym akcentem nucił. Myślę pójdę sprawdzić, wyszłam przed dom. Na ulicy stoi furmanka,a na niej piękny młodzieniec co to go tylko w tv w środy widziałam. Sam Cristiano Ronaldo,nie mogę uwierzyć. Podchodzę i pytam co tu robisz Adonisie portugalski. No to biedaczek mi wszystko opowiedział,że doznał kontuzji, już wszyscy próbowali go leczyć,ale nic z tego. Para się różnych zajęć,żeby zarobić na utrzymanie. No to ja, żeby humor poprawić, zamówiłam 3 worki ziemniaków. Silny jak tur Cris zarzucił je na plecy i wnosi mi je po kolei do domu. Jak skończył to poczęstowałam go kawą i sernikiem domowej roboty. Zachwycony ciastem był, wcześniej nie mógł jadać takich frykasów, niby się wolniej przez to biega. Pytam go czy próbował już końskiej maści na tą swoją kontuzjowaną nogę. Bo u nas to już wszyscy we wsi  się tym leczą. W telewizji mówili, że tak nie można stosować tej maści. Jak nie można jak pomaga ,tak we wsi gadają. No to mu dałam,u cieszył się, obiecał że będzie regularnie stosował. Pożegnaliśmy się i pojechał dalej handlować. Minął tydzień, Cristiano zadzwonił, żeby się pochwalić że maść pomaga,nie będzie operowany i już niedługo wystąpi w meczu. Dodał,że mam zagwarantowaną dostawę ziemniaków do końca życia.

 

3. mika 182 - historyjka rysunkowa

 


 

 

 

\"Get

 

 

Do zakończenia rywalizacji zostały raptem trzy dni - łącznie z dzisiejszym. Bierzemy się więc mocno za klikanie na ulubieńców - być może jednak Wasz faworyt pojawi się właśnie dziś? Zafundujcie mu spodenki od Ronaldo!

 

 

","publisher":{"@type":"Organization","name":"www.sport.pl","logo":{"url":"http://www.sport.pl/logos/25.png","name":null,"width":null,"height":null,"datePublished":null,"@type":"ImageObject"}},"author":{"url":"http://www.sport.pl/logos/25.png","email":null,"name":"www.sport.pl","@type":"Organization"},"@context":"http://schema.org","@type":"NewsArticle","name":"Walka o spodenki Cristiano - bezpośrednie starcie V","image":[]}
Najbardziej podoba mi się praca...
Więcej o: