Sport.pl

Polska w końcu wygrywa! - na dobry początek dnia, tygodnia, roku...

Z naciskiem bardziej na "w końcu", niż na "wygrywa".

 

 

 

Nie, nie, nie, wcale nie zamierzamy być malkontentkami i bardzo cieszymy się z tego, że nasza drużyna wygrała z hokejową potęgą kraju klonowego liścia, i nie, ależ skąd, wcale nie mamy zamiaru pomniejszać wagi i poziomu naszych rywali, darujemy sobie również niewybredne żarty, że gola strzeliliśmy im w momencie, kiedy oni ciągle zastanawiali się gdzie są kije, i dlaczego ta bramka taka duża.

 

 

Tak naprawdę bardzo się cieszymy z postawy naszego młodego, zdolnego, i przy... słodkiego Macieja Rybusa, który zdobył dla nas jedyną bramkę i którego z miejsca mianujemy ciachem dnia. Gratulacje Rybusie!

 

 

 

Get Adobe Flash player

 

 

 

Gratulujemy też Wojtkowi Szczęsnemu debiutu w kadrze.

 

 

 

 

I wiecie jakie pytanie zamierzamy Wam teraz zadać?

 

Get Adobe Flash player

 


Dobra, nie oszukujmy się - wygraliśmy z taką trochę gorszą reprezentacją Polski, ale sam fakt, że istnieje jeszcze na świecie coś takiego jak "trochę gorsza reprezentacja Polski" już wystarczająco podnosi nas na duchu. Zresztą, mało to razy uczyłyśmy się w podstawówce na historii o moralnych znaczeniach nawet małego zwycięstwa? No właśnie, będziemy więc dumnie wypinać pierś przechodząc pod ambasadą kanadyjską, szyderczo się uśmiechać na widok syropu klonowego i głosić wyższość Bolka i Lolka nad South Parkiem.

 

 

No i dodajemy Rybusa i Szczęsnego do naszego ciachowego panteonu. Zasługują?

 

 

 

 

 

 

rybka

Więcej o: