Sport.pl

W co się przebrać w Halloween?

Dzisiaj 31 października, a zatem dzień, w którym (od niedawna) zwykło się obchodzić importowane z zagranicy anglosaskie święto Halloween. Choć w polskiej tradycji ten punkt w kalendarzu istnieje dopiero od niedawna, to jednak jest radośnie witany przez wszystkich miłośników przebieranek. Tylko w co przebrać się tym razem? Ciacha poddają Wam dziś kilka pomysłów...

 

 

 - Za siatkarza - hit jesiennego sezonu. Wskakujecie na szczudła, zakładacie biało-czerwone koszulki i obcisłe spodenki, ewentualnie doklejacie sztuczny zarost, na szyi zawieszacie sobie tasiemkę, na której dynda moneta dwuzłotowa, a w rękę coś dużego, kwadratowego, błyszczącego i posrebrzanego (może blacha do pieczenia ciast mamusi?) . ''Złocieniec'' jak żywy.

 

 

 

- Za piłkarza. W tym wypadku można dać upust wyobraźni i mieć szerokie pole do popisu. Spektrum futbolowych sylwetek jest bowiem głęboką studnią dla inspiracji. My proponujemy: brylanty w uszach, różaniec na szyi, dużo żelu na włosach, ciemne okulary, różowe spodenki (Cristiano Ronaldo); niedźwiedzi zarost, włosy w mini-irokeza, wszystkie wystające części ramion pomalować mazakiem, majtki wypchać skarpetką (David Beckham); białe skarpetki, mokasyny, czapeczka krasnala, piwo w ręce, autobus, z którego się wypada (Leo Messi); cygaro, czapeczka odwrócona daszkiem do tyłu, wypchane pośladki, tandetny napis na szyi (Artur Boruc); i wiele innych. W każdej wersji obowiązkowo piłka w dłoń lub pod nogi. Wybór i stylizacja zależy od Ciebie.

 

 

 

 

 


 

- Za pływaka. Dla odważnych. Na sobie tylko kostium kąpielowy. Nad biodrem lub na klacie rysujemy kółka olimpijskie. Na głowie czepek, a jak nie macie czepka, to plastikowy, mocno naciągnięty na skroń worek. Okulary - mogą być pożyczone z solarium. Do pleców przyczepiamy sztyuzne bary z gąbki lub styropianu i voila.

 


 

- Za rugbystę. Dla najodważniejszych. Strój Ewy/Adama plus jajowata piłka albo po prostu jajko w dłoń. Gotowość do objaśnienia symboliki policji, pragnącej zgarnąć cie za publiczne obnażanie się.

 


 

- Za PZPN. Stylizacja a la leśny dziadek (długa broda, skrzaci kapelusz, laska w ręce, stosik chrustu pod pachą), wzbogacona o zdjęcie Grzegorza Laty na szyi lub w klapie. Koniecznie wąs.

 

 


 

- Za WAG - proste i chwytliwe. Torby z zakupami (najlepjej w cętki i z wyeksponowanym napisem Cricket) i jedna wielka torba podręczna w dłoń, minimum 17-centymetrowe obcasy (najlepiej botki), pałętająca się z tyłu gromadka dzieci. W tym sezonie absolutnym hitem jest uzupełnienie przebrania w kuriozalnypłaszcz i/lub maskotki.

 

 

 

- Za gigantyczną papugę. Dlaczego? Nie pytajcie nas, pytajcie Petera Croucha. Ten strój znajdziecie wypożyczalni.

 


 

Tak czy inaczej, życzymy dobrego wykorzystania pomysłów, zrobienia furrory na każdej imprezie i szampańskiej zabawy. Wesołego Halloween!

 

 

(Ciacha na pewno dostosują się do swoich własnych życzeń.)

 

(A na zdjęciu głównym - tak, to Steven Gerrard)

 

olalla

Więcej o: