Sport.pl

Francesco Totti ma piękną rodzinę

Bo o tym, że ona sam piękny jest niczym zorza o poranku, wiemy wszystkie doskonale już od dawna.

 

 

Blondwłose dzieciaczki, posągowej urody żona, Ilary - czego chcieć więcej. Tego samego zdania jest i Totti, który ma za złe zawistnikom, którzy sugerowali, że Mr Roma pożąda innych kobiet.

 

- Nie boję się powiedzieć głośno, że bardzo kocham Ilary, ale uważam to za karygodne, że muszę mówić takie rzeczy w odpowiedzi na plotki, żeby uciszyć wrogie głosy. To prawie tak, jakbym się usprawiedliwiał jako mąż i ojciec - opowiadał dziennikarzom włoskiego Vanity Fair Totti, nawiązując między innymi do tych zdjęć i reakcji prasy na nie. - Te fotografie zrobione w Sabaudii miały dowodzić, że poczułem cos do Alessandry Pierelli, miały być ilustracją tezy, że Totti to nieuleczalny kobieciarz i biedna Ilary musi się na to godzić. Szkoda, że nikt nie napisał, że Pierelli była zaręczona z piłkarzem, który jest jednym z moich najlepszych przyjaciół - dodał z wyrzutem Włoch.

 

- Znajdując się w świetle jupiterów, trzeba być gotowym na nie zawsze przyjemne uwagi. Ale na nas żeruje się w sposób, który graniczy z manipulacją. 

 

Z naszej strony, na szczęście, Francesco tego rodzaju manipulacji obawiać się nie musi. Patrząc na niego w otoczeniu rodziny życzymy mu jak najlepiej, bo Tottich portret zbiorowy to dawka wzniosłych doznań estetycznych, porównywalna do obcowania z najlepszymi dziełami sztuki. Czysta doskonałość.

 

Inna sprawa, że chętnie zmanipulowałybyśmy włoskiego asa w jakieś tete-a-tete z nami samymi, ale wiecie, jak to jest z marzeniami ściętej głowy.

 

A więcej zdjęć do przejrzenia na ONTD.

 

 

Więcej o: