Sport.pl

Czerwone wygrywa, czyli najlepsze fotki i refleksje z piłkarskiego weekendu

Czerwony był w ten weekend zdecydowanie kolorem dominującym i to jego nosiciele dokonywali brawurowych szarż na bramki przeciwnika, bezlitośnie strzelali i niesamowicie wyglądali. Zapraszamy więc na sporą garść fotek i nieco mniejszą garść refleksji na temat minionego weekendu piłkarskiego w Europie.

 

 

Po pierwsze: czerwony wygrywa.

 

Zgodnie i solidarnie w całej Europie. W Polsce - skromniutko, Wisła Kraków pokonuje Arkę 1:0, ale i tak okupuje pierwsze miejsce w tabeli.

 

 

 

W Niemczech - brawurowo. Hamburg SV wziął sobie  do serca nasze przewidywania i boleśnie zlał skórę mistrzowi Niemiec  - Wolfsburgowi. Ku naszej wizualnej radości, swoją cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Mladen Petrić, a wszyscy panowie zachwycili nas widokiem ''ludzkiej kanapki''.

 

 

 

Tymczasem coś złego dzieje się w bawarskim królestwie. Bayern nie dość, że nie wygrał, to jeszcze przegrał, i to z beniaminkiem Bundesligi! Rozumiemy kontuzje, żałobę po odejściu Poldiego i wczesnosezonowe rozkojarzenie, ale: halo! Ziemia do Bayernu, kiedy zaczniecie wygrywać?

 

 
W Anglii - zdecydowanie

Szalejące dzieci Wengera znowu zamieniły osoby swoich przeciwników w zgliszcza i gruzy. Tym razem padło na Portsmouth, które zdemolowali 4-1.



Jeszcze większe pobojowisko pozostawił po sobie Manchester United w Wigan, gdzie pokonał Athletic aż 5:0, mimo iż pierwsza połowa skłoniła nas do refleksji nad wszystkim, tylko nie tym, co działo się akurat na boisku. Na szczęście, w drugiej Diabły wzięły się do roboty, strzelali Rooney, Berbatow, Nani a nawet wpuszczony na pięć minut przed końcem Michael Owen.





Czy czerwone wygra także i dzisiaj? Przekonamy się wieczorem, kiedy Liverpool będzie podejmował Aston Villę.

Po drugie: Diego bez brody


Ledwośmy go poznały, a poznawszy, zupełnie nie wiedziałyśmy co o tym sądzić. Teoretycznie jesteśmy zwolenniczkami gładkich policzków, są jednak święte wyjątki, jak Diego, czy Xabi Alonso, którym właśnie zarost dodaje tego czegoś. A bez brody Diego wygląda jakoś tak... niewyraźnie. Dla porządku: Juventus pokonał Chievo 1:0 po golu Iaquinty.

 

Po trzecie: co się dzieje z niebieskimi?

 

Chelsea wprawdzie wygrała (znowu Drogba), ale poza tym sytuacja niebieskich w innych częściach Europy nie jest zbyt...różowa.

 

Speszial Łan i jego Inter zaledwie zremisowali z beniaminkiem - AS Bari. Bramkę strzelił, owszem, Samuel Eto'o, ale z rzutu karnego i tylko nasza miłość do Josego nie pozwala nam jeszcze postawić dramatycznego pytania: co z tym Interem?


Nie powiodło się też poznańskiemu Lechowi, który przegrał z cudownie odmienioną przez Oresta Lenczyka Cracovią 0:1. Tych samych rozmiarów porażkę poniósł;a też Legia Warszawa w Wodzisławiu, co umacnia dominację koloru czerwonego, czyli Wisły Kraków na prowadzeniu w naszej Ekstraklasie.

 

 

Po czwarte: Barcelona z Superpucharem!!!

 


Wiemy, wiemy, to było oczywiste i do przewidzenia, ale i tak widok Daniela Alvesa wkładającego sobie puchar na głowę pozostaje bezcenny. Barca rozbiła Athletic Bilbao 3:0, co daje w dwumeczu 5:1. Tak oto Katalończycy, udowadniając swoją wyższość nad Baskam, sięgnęli po kolejne już (zieeew) trofeum (zieeew) w tym roku (zieeew).

 

Po piąte: liga francuska

 

To już dziś u nas widziałyście, ale co tam - pewnych torsów nigdy nie dość.

 

 

 

rybka

 

Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć Kolejne kluby chcą Łukasza Podolskiego! Górnik Zabrze będzie musiał walczyć
  • Dla kogo Złota Piłka? Dziwne miejsce Roberta Lewandowskiego w rankingu znanego portalu Dla kogo Złota Piłka? Dziwne miejsce Roberta Lewandowskiego w rankingu znanego portalu