Sport.pl

Shaq wyzywa Beckhama na ubitą ziemię

I bardzo się  złości.

 

 

Shaq bowiem, wiedząc, że i tak już niedługo najlepszym centrem NBA zostanie Marcin Gortat, postanowił zmienić nieco profesję i stać się gwiazdą telewizji. Na początek - w stacji ABC, ale kto wie co będzie później. W każdym razie, O' Neal poprowadzi reality-show - ''Shaq kontra...'', podczas którego występował będzie z innymi gwiazdami sportu, mierząc się z nimi w ich dyscyplinach. I tak - z Michaelem Phelpsem ścigał się będzie w basenie, z Oscarem De La Hoyą walczył będzie na ringu, a z Venus Williams grał będzie w tenisa. Ale na tym nie koniec - zamarzyło się bowiem Shaqowi zmierzyć się z również Davidem Beckhamem - co akurat nie okazało się najszczęśliwszym pomysłem, gdyż Becks ani myśli u niego się pojawić. Rad więc nierad, Shaq postanowił zmusić Davida do udziału w swoim programie, wysyłając do niego, za pomocą Twittera (pamiętajcie, że Ciacha też mają swoje Twitterowe konto!) list otwarty.

 


Zaczął w tych słowach: - Drogi Davidzie Beckhamie, wiem, że słyszałeś  o moim show - ''Shaq kontra...'', jednak Ty nigdy nie strzelisz mi gola. Wyzywam cię. - Tyle, że Becks w Lorda Vadera nie za bardzo chciał się bawić i rękawicy nie podjął. Ale Shaq to człowiek uparty i poddawać się nie ma w zwyczaju - spróbował więc raz jeszcze. Z rezultatem identycznym do poprzedniego. Podirytowany napisał więc w końcu - Nie każ mi ''ćwierkać'' (jak to na Twitterze - przyp. red.) dwóm milionom ludzi, że boisz się Shaqa. Lepiej odpowiedz, a jeśli się boisz - zabierz ze sobą psa. - zaproponował.

 

Na razie nie wiadomo jak ustosunkuje się do tego David (choć podejrzewamy, że tak samo jak wcześniej), ale my mamy dla Becksa inną propozycję - zabierz Victorię. Z nią ani Shaq, ani Gołota nawet niestraszny.

 

bint

Więcej o: