Sport.pl

Specjalności tygodnia wg Jose Mourinho

Hellloł. Maj nejm iz Żoże Mourinho, end Aj em De Speszial Łan. Lato w pełni, sezon ogórkowo - transferowy również, a ja opalając swoje boskie ciało i sącząc wstrząśnięte, nie mieszane martini Wiecie, Zlatan robi całkiem niezłe martini) życzę Wam drogie dziewczynki, z okazji drugich urodzin, stu bardzo specjalnych lat, w zdrowiu, szczęściu i cieniu Speszial Łana. A teraz przejdźmy do rzeczy.

 

 

Speszial

 

1. Niemcy. Piłka nożna to taka gra, w której dwudziestu dwóch facetów biega po boisku, a na końcu i tak wygrywa Jose. I Niemcy .

 

2. Hayden Christensen. Jak podrośnie i kupi sobie szalik, pozwalam mu zagrać główną rolę w filmie o mnie.

 

3. Fernando Alonso. Ha, ha, ha razy siedem.

 

4. Lewis Hamilton, mój osobisty szofer. No co, nie mówiłem Wam, że po bułki biega mi Usain Bolt latem, a Sven Hannawald zimą?

 

5. Ronaldo jako smok wawelski. Niezłe wzmocnienie dla Wisły Kraków. A jak się nazywał ten święty od smoka? Święty Jose?

 

Not speszial

 

1. Florentino Perez. Wstrętna odwrotność Robin Hooda. Zabiera biednym i oddaje bogatym, czyli sobie. Tylko łapy precz od Zlatana.

 

2. Anoreksja, a raczej Roque Santa Cruz. Roque, chodź tu do wujka Josego i zjedz pączka.

 

3. Wasi Czytelnicy . Wiecie, jak będziecie wysyłać kogoś, żeby pocałował mnie, to niech to będzie jakaś miła i ładna Czytelniczka.

 

4. Yoann Gourcuff. Nie dość, że śmie flirtować, kiedy ja się rozwodzę, to jeszcze zawyża mi poprzeczkę. Teraz ja będę musiał poderwać księcia Williama.

 

5. Żona Artura Boruca. Tak, Arczi, ja wiem, co to znaczy złe kobiety...

 

Tak więc teraz z dedykacją dla Artura, a przede wszystkim dla Was moje drogie Ciacha, daje Wam to co mam najlepszego. Siebie:

 

 

 

 

Wasz Jose

 

 

Więcej o: