Sport.pl

Na tropie hiszpańskiej reprezentacji - z kamerą w RPA

Ale zanim obejrzycie filmy dokumentujące atrakcje przygotowane w Afryce dla mistrzów Europy, spójrzcie głęboko w oczy Torresa i po raz kolejny poczujcie, dlaczego tak ich ubóstwiamy.

 

 

Zdajemy sobie sprawę, że stąpamy po cienkiej linii - jeden nieuważny krok i będzie ekskomunika. Cóż jednak poradzić na to, że hiszpański panteon młodych bogów wygląda tak, jakby ktoś go siłą z Olimpu ściągnął.Dziwne, że na ich widok zwierzęta nie przemawiają ludzkim głosem, a jakby nigdy nic, leniwie przechadzają się po afrykańskich stepach. Hiszpanie najwyraźniej postanawiają się odegrać - dzikie bestie wzbudzają wśród naszych bohaterów zainteresowanie co najwyżej umiarkowane...

 

 

 

 

 

 

 

Wydaje nam się, że bardziej niż fauną jedyni tacy Campeones interesują się antropologią. To przynajmniej wnioskujemy z ich min, które demonstrowali przy powitaniu, jakie zgotowali przybyszom z Hiszpanii rodowici mieszkańcy RPA.

 

 

 

 

Ci chłopcy nadają sens naszemu bytowi.

 

olalla

 

 

Więcej o: