Sport.pl

Pomaluj kask Heidfeldowi

Niemiecki kierowca przygotował dla swoich fanów (bo ma takich, prawda?) nie lada wyzwanie i niespodziankę.

 

 

A mianowicie, za sprawą ogłoszonego przez niego konkursu, każda i każdy z nas będzie mógł zadecydować, z czym Nick pokaże się na głowie w trakcie weekendu wyścigowego na torze Nurburgring. Wśród nadesłanych projektów malowania kasku Heidfeld wspólnie ze swoim wieloletnim konsultantem w tej dziedzinie właśnie, Jensem Munserem, wybiorą ten jeden jedyny najlepszy. Sprawa jest zatem zupełnie poważna i profesjonalna, same projekty wykonywać można tylko przy użyciu specjalnych narzędzi graficznych zamieszczonych na stronie internetowej Nicka. Wszelkie wycinanki i inne kredki woskowe odpadają. No to co, jakieś chętne?

 

To wspomnijmy może jeszcze o nagrodach ku zachęcie i pokrzepieniu talentów plastycznych. A zatem, zwyciężczyni/zwycięzca konkursu będzie mógł osobiście wręczyć kask swojego autorstwa Nickowi przed pierwszą sesją treningową wspomnianego Grand Prix Niemiec. Tak, to jest ta nagroda. Ale, ale, uroczyste wręczenie ma odbyć się w paddocku, a iluż się tam innych kierowców kręci, takich którym by się kask pomalowało z jeszcze większym wigorem. No i podwójną wejściówką na VIPowską trybunę też raczej pogardzić nie można. Nieprzekonanym serwujemy ostateczny argument - taki mianowicie, że po wyścigu kask trafi na aukcję charytatywną, a Nick powróci do swojego obecnego nakrycia głowy w odcieniach zieleni. Kolor nadziei to dobry wybór, Nick. BMW w tym sezonie pozostaje chyba już tylko nadzieja - na cud.

 

ruby blue

 

 

Więcej o: