Sport.pl

Osiem sposobów na przetrwanie przerwy letniej bez piłki

Jak nie zwariować, nie zapłakać się na śmierć, nie wpaść w depresję, letarg i nastroje okołosamobójcze - dowiecie się zostając z nami.

 

 

1. Po pierwsze: zostańcie z nami. Wspólne z całą ciachową społecznością spazmy na łamach, będą miały większą moc oczyszczającą niż jakieś ciche pochlipywanie w kąciku. P za tym o wiele łatwiej jest znieść żałobę w kolorze różowym.

 

2. Po drugie: zostańcie z nami. Ciacha wyjeżdżają na wakacje, a my razem z nimi, a raczej za nimi. Tylko u nas najświeższe doniesienia z luksusowych jachtów, dziewiczych plaż, wakacyjnych szaleństw. Każda próba negliżu zostanie natychmiast dostrzeżona i opublikowana. Każda modowa ekstrawagancja również. Podobnie jak najmniejszy wałeczek tłuszczu na nieskazitelnych ciałach WAGs.

 

3. Po trzecie: zostańcie z nami. Rozgrywki ligowe się zakończyły, ale nie wszędzie. Wciąż grają chociażby liga rosyjska i brazylijska, a wielkimi krokami nadciąga Puchar Konfederacji. Co to takiego, i z czym to się je, dowiecie się u nas już wkrótce.

 

4. Po czwarte: zostańcie z nami. Niby wszystko wiadomo, ale jeszcze nie tak do końca. Dopiero za tydzień kończą się rozgrywki pierwszej ligi, a po nich następują owiane mroczną sławą baraże, będące dla jednych przepustką do wielkiej sławy, pieniędzy i naszego uwielbienia, a dla innych bramą do piekieł i pierwszoligowej otchłani. Emocje gwarantowane, jak również ciachowe doniesienia na bieżąco.

 

5. Po piąte: zostańcie z nami. Frenetyczne szaleństwo okienka transferowego na pewno rozpali nasze zmysły i umili oczekiwanie na pierwsze gwizdki sędziów. Przymierzanie ciachom nowych koszulek i ustawianie wymarzonych składów to nie najgorszy sposób na spędzenie wakacji. A my oczywiście będziemy Wam dostarczać najświeższych transferowych doniesień, ploteczek i pogłosek.

 

6. Po szóste: zostańcie z nami. Słyszałyście kiedyś o drużynach Bunyodkoru Taszkient, Gaziantepsporu, albo Gimnástici de Torrelavega? Nie wykluczone, że właśnie z nimi Wasze ulubione drużyny będą rozgrywać przedsezonowe sparingi. A na sparingach, wiadomo: cisza, spokój, nie ma tłumów kibiców, można złapać koszulkę zdjętą ze spoconego ciała, czasem nawet buty, albo zrobić sobie z ciachem zdjęcie. A co do zdjęć: na pewno ich u nas nie zabraknie.

 

7. Po siódme: zostańcie z nami. Może to dla Was początkowo zabrzmieć jak herezja, ale na piłce nożnej świat się nie kończy (czy  naprawdę to napisałyśmy?). Wykorzystajcie przerwę letnią, aby razem z nami odkrywać uroki innych sportów. Formuła 1 ściga się w najlepsze, Liga  Światowa coraz bliżej, na kortach szaleją tenisiści (a my szalejemy w oczekiwaniu wimbledonowe emocje), a na bezrybiu (czytaj: bezfutbolowiu) i rugby da się oglądać.

 

8. Po ósme: zostańcie z nami. Pomyślcie o dobrych stronach letniej przerwy: mniej stresu, to więcej zdrowia, mniej wyrwanych włosów, to więcej włosów na głowie, mniej wypitego w feworze walki piwa, to mniejszy kac, a mniej wchłoniętych czipsów to mniej kalorii.

 

Byle do września!

 

 rybka

 

ps. Zdjęcie główne nierelewantne, ale jakie ujmujące.

Więcej o: