Sport.pl

10 najlepszych ciach oskarżanych o doping (i inne niezdrowe świństwa) - wybierz swoje ulubione!

W oczekiwaniu na wyrok w sprawie Jakuba Wawrzyniaka, postanowiłyśmy dać zatriumfować demokracji i w Wasze ręce oddać wybór najlepszego ciacha o zbyt dużej zawartości chemii w organizmie.

 

 

 

 

 

 

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem/oskarżonym o doping rodakiem . W Ciachach obowiązuje oczywiście zasada domniemania niewinności i patriotycznej solidarności ze szkalowanym Jakubem Wawrzyniakiem (nawet jeśli do miana ciacha brakuje mu troszeczkę), postanowiłyśmy więc całą aferę potraktować jako inspirację do zaprezentowania Wam pięciu największych ciach wśród rozrabiaków i największych rozrabiak wśród ciach. Nie martw się Kuba, nie jesteś sam!

 

Zdarza się czasem (jednak!), że ciacha schodzą z piedestału, ukazując nam swoje bardziej (a może właśnie mniej) ludzkie oblicze. Doping, narkotyki, sterydy i pseudoefedryna to nie jest to, w czym specjalnie gustujemy, ale nie naszym zadaniem jest sądzić. Naszym zadaniem jest pokazywać.

 

10. Ebi Smolarek. Tak, tak, u naszej drogiej reprezentacyjnej kruszyny wykryto w 2002 roku cannabinol, substancję, która mogła się tam znaleźć na skutek palenia haszyszu. Jako, że Ebi grał wtedy w Feyenordzie Rotterdam, a zatem w wesołej Holandii, mógł równie dobrze przyswoić ową substancję otwierając szerzej okno. Dlatego skończyło się tylko na ostrzeżeniu od UEFA, i nadal nie wiemy, czy Ebi ma coś wspólnego z Bilem Clintonem.

 

 

 

 

9. Richard Virenque. Jak się pewnie domyślacie, w zestawieniu dopingowym nie mogło zabraknąć kolarzy. Nidozwolone wspomagacze, to niestety plaga tego pięnego sportu i nie wolni od niej są też piękni kolarze, nawet ci, o przydomku "Ryszard LWie Serce". Richard siedmiokrotnie zdobywał koszulkę najlepszego górala w Tour de France. Był liderem słynnego - niesławnego teamu Festina, którego członków oskarżóno o dopingpo Tour de France w 1998 roku. Obok Francuzów triumfujących na Mundialu, załazawione oczy Richarda, były najbardziej wzruszającym obrazkiem Anno Domini 1998.

 

 

 

 

8. Ben Johnson. Posiadacz imponującej klatki piersiowej i jeden z najszybszych biegaczy w historii lekkoatletyki, złoty medalista z Seulu, król lekkiej atletyki w końcówce lat osiemdziesiątych. Niestety, po dożywotniej dyskwalifikacji w 1993 wszystkim swoim tytułom i medalom musiał powiedzieć pochmurne "pa, pa", a nam na pocieszenie pozostawił to zdjęcie:

 

 

 

7. Edgar Davids - posiadacz najsłynniejszych dredów i okularów sportu, został w 2001 roku zawieszony, za posiadanie w swoim pięknym ciele zabronionej substancji o wdzięcznej nazwie "nandrolon".

 

 

 

6. Adrian Mutu - najprzystojniejszy z Rumunów zasłynął nie tylko z ekstatycznych emocji jakie fundował fankom reprezentacji Rumunii i Chelsea Londyn, ale także z odlotów jakie fundował sam sobie za pomocą białego proszku, zwanego kokainą. W 2005 roku został ukarany grzywną i 7-miesięczną dyskwalifikacją, pożegnał się z Chelsea i zaczął nowe, porządne życie. Fanki Fiorentiny w każdym razie nie narzekają.

 

 

 

5. Robbie Fowler - kolejny domniemany kokainista w zestawieniu. Czy wciągał koks nie wnikamy, na zawsze jednak zapamiętamy, jak wciągał... boczną linię boiska:

 

 

 

 

 

4. Michael Phelps - wąsik, striptizerki i narkotyki. Phelps ciężko pracuje na miano "niegrzecznego chłopca". W przeciwieństwie do amerykańskiego prezydenta, on się jednak zaciągał, co skończyło się dla niego karą trzymiesięcznej dyskwalifikacji.

 

 

 

3. Marco Boriello - bohater najgłupszej najbardziej kuriozalnej afery dopingowej w historii futbolu, w którą zamieszany był on, jego była dziewczyna i dziwne substancje wspomagające. Pewnego pięknego, grudniowego dnia Marco nie przeszedł kontroli antydopingowej. Jak się okazało, winna wszystkiemu była zawierająca sterydy maść, mająca poprawić sprawność Włocha nie tyle na boisku, co w sypialni. Nie obyło się bez dyskwalifikacji, a związek z Belen i tak się rozpadł. I po co Ci to było Marco?

 

 

 

 

2. Pep Guardiola - Mamy wrażenie, że boski Pep wygrywa wszystkie rankingi w jakich się pojawi, nawet gdyby to był ranking na najseksowniejszych mężczyzn o imieniu "Józef", nie mogło go więc zabraknąć w naszym zestawieniu. Trener Barcelony w tarapatach znalazł się jako piłkarz Brescii i ukarany czteromiesięczną dyskwalifikacją. Na szczęście niedawno sprawiedliwość zatriumfowała i Pep oczyścił się z zarzutów.

 

 

 

1. Lance Armstrong . Człowiek legenda, który sprawił, że słysząc jego nazwisko, nie myślimy "trębacz", ani "astronauta", ale właśnie "kolarz". Lecz nawet Wielki Lance nie był wolny od oskarżeń o doping. I choć naszym zdaniem, oskarżenia takie mogli wysunąć nie ludzie a wilki, paranoicy i podli sadyści, to powstała książka, pod nieco tabloidalnym tytułem: "Tajemnice L.A. Co ukrywa Lance Armstrong?". Czegokolwiek by tam nie napisano, Lance, dla nas zawsze będziesz numerem 1.

 

 

 

 

 

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Głosujcie!!!

rybka

Więcej o: