Sport.pl

Srebrno - złote przypadki Łukasza Kubota i kilka fotek z Belgradu

Pokonać Djokovicia się nie udało, ale co się napatrzyłyśmy to nasze. Na pocieszenie pozostaje złoto w deblu, gdzie jak wiadomo ciacha występują pomnożone przez dwa, a Olivier Marach i Łukasz Kubot to idealne ciachowo - tenisowe połączenie. Łukasz, Oli - gratulujemy!

 

 

W finale Łukasz walczył dzielnie i zawzięcie, i chociaż przegrał z Novakiem Djokoviciem 3:6, 6:7 (0-7), dostał od zgromadzonych w Belgradzie widzów gromkie brawa. Biorąc pod uwagę wysoką frekwencję kobiet na widowni wcale się nie dziwimy.

 

I wcale nie mamy zamiaru przestać powtarzać, że to najlepszy wynik w polskim tenisie męskim od 26 lat, a Łukasz awansował o 42 pozycje w rankingu ATP.

 

W deblu natomiast nasza (bo Oliviera też zaliczamy w poczet "naszych") ciachowa para Kubot - Marach nie dała szans parze Johan Brunstroem i Jean-Julien Rojer i pewnie sięgnęła po złoto.

 

Czyżby słońce zaczęło świecić nad polskim tenisem? Kiedy patrzymy na Łukasza, wydaje nam się, że tak.

 

 


Więcej o: