Sport.pl

Barcelona - Chelsea 0:0

Po bardzo brzydkim (przeciwnie niż ciało Florenta Maloudy), wyjątkowo brutalnym meczu.  Czy na to czekałyśmy z taką niecierpliwością?

 

 

Żal Rafaela Marqueza, który płacząc schodził z boiska, żal Henry'ego, który zaliczył niemal omdlenie, żal wielu innych, maltretowanych i faulowanych gdzie i jak się dało.

 

Oby w rewanżu było lepiej.

 

 

Więcej o: