Sport.pl

Iker już nie płacze

Choć dla bramkarza tej klasy wpuszczenie czterech goli w jednym spotkaniu i druzgocąca porażka własnej drużyny musi być niezwykle przykrym doświadczeniem, to jednak wydaje się, że Casillas już otrząsnął się z traumy i otarł ostatnie łzy. Nawet jeśli w głębi duszy nadal cierpi, świetnie to zamaskował i to wielce zbożnym celu - dla walki z dziecięcą biedą.

 

 

Wczoraj golkiper "Królewskich" spotkał się z prasą i fanami w ramach uczestnictwa w kampanii jednej z organizacji pozarządowych, mających na celu zapobieganie i zmniejszanie zjawiska biedy wśród dzieci. Nie oszukujmy się jednak - czy byłaby to szczytna idea, czy reklama ubezpieczeń albo nawet płynu na porost włosów, Iker zawsze będzie nas zachwycał. Ujmujący to jest właśnie to słowo, które ciśnie nam się na usta, gdy o boskim Casillasie myślimy. A myślimy wiele.

 

 

 

 

 

 

 

 olalla

Więcej o: