Sport.pl

Ciachowe objawienia 2008

Śpieszmy się kochać ciacha,  tak szybko odchodzą - fakt. Ale bądźmy też czujne, ciacha jeszcze szybciej się pojawiają. W minionym 2008 roku przybyło ich niemało. Przyszli nie wiadomo skąd, nie wiadomo kiedy i w mgnieniu oka zasłużyli na miano ciach. Zarówno pod względem sportowym, jak i aparycyjnym. Nie możemy więc pozostać na ich względy obojętne i ich nie docenić, zatem przed Wami, krótki ranking ciachowych objawień 2008 roku.

 

 

Robert Lewandowski, czyli prawdziwy "number one" na naszej liście. Obecnie strzela gole dla reprezentacji, klubu (zarówno w lidze, jak i pucharach) i upominają się po niego kluby z Serie A, Eredivisie i Ligue 1. Dlatego tym bardziej trudno uwierzyć, że słodki Robert jeszcze przez pierwsze półrocze minionego roku biegał po murawie drugoligowego Zniczu Pruszków. Tak młodego, utalentowanego i przystojnego piłkarza dawno w polskiej piłce nie było, dlatego z całą pewnością należy mu się uznanie Ciach.

 

 

 

Bojan Krkić, ten małoletni (w sierpniu skończył 18 lat), cudowny chłopak (jak nazwała go na początku ubiegłego już roku włoska "La Gazzetta delo Sport") w 2008 roku zapewne stał się kolejnym powodem, dla którego Katalonia jest dumna z Barcy. Mimo tak młodego wieku regularnie występuje w podstawowym składzie i na swoim koncie ma już okrągłą liczbę 10 goli. A co ważne, gra i wygląda wręcz fenomenalnie. 

 

 

Samir Nasri, bo w naszym rankingu nie mogło zabraknąć chociaż jednego "Kanioniera". Ten przesłodki francuski piłkarz w letnim okienku transferowym zmienił Olympique Marsylia na Arsenal i już w swoim debiucie zdobył pierwszą bramkę. W reprezentacji, jak na swój młody wiek, również radzi sobie nadzwyczaj dobrze, wystąpił już w 13 spotkaniach i zaliczył pierwsze trafienia.

 

 

Amauri, jedna z gwiazd Juventusu, tylko z pozoru nie pasuje do opisywanego tutaj towarzystwa. Choć nastolatkiem już dawno nie jest, dopiero niedawno, bo w sierpniu, spadł nam z nieba prosto w objęcia "Starej Damy". I mimo że wcześniej był napastnikiem raczej średnim, teraz jest najskuteczniejszym zawodnikiem Juventusu, a Palermo może tylko żałować, że pozbyło się tak zdolnego ciacha.

 

 

Sergio Aguero. Choć rokiem jego wielkiego triumfu był właśnie 2008, to i tak spostrzegawcze Ciacha wypatrzyły go sobie trochę wcześniej. Obecnie jest największą gwiazdą Atletico Madryt i złotym medalistą minionych Igrzysk w Pekinie. I mimo, że ma dopiero 20 lat, ma wszystko: nieziemskie zdolności, talent, zabójcze spojrzenie (na które miękną nawet najtwardsze kobiece serca), ten chłopięcy urok i słodycz, złoty medal oraz, niestety, kobietę i dziecko. No może wzrostu mu brak, ale to zupełnie nieistotne.

 

 

Semir Stilić - kolejny baaardzo urodziwy i jeszcze bardziej utalentowany gracz Kolejorza. Dopiero co, w czerwcu 2008 roku podpisał kontrakt z Lechem Poznań, opuszczając tym samym po 4 latach Żeljezniearze Sarajewo (chwytna nazwa swoją drogą), a został jego kluczowym zawodnikiem oraz "Obcokrajowcem Roku" w plebiscycie "Piłki Nożnej" i zagraniczne kluby już chcą nam go zabrać. My jednak mamy nadzieję, że gwiazda naszej rodzimej Ekstraklasy, jeszcze trochę z nami zostanie i poświeci Lechowi drogę do Pucharu UEFA.

 

 

Alexandre Pato, czyli niesłychanie urodziwy Brazylijczyk. Choć do Milanu dołączył już w 2007 roku, dopiero w następnym dane mu było zagrać w pierwszym składzie Rossonerich. Jak widać, sprawdził się w tej roli, 19-letni Pato z fantastycznym skutkiem powiększa ilość bramek na swoim koncie, podobnie zresztą jak i liczbę fanek Milanu. 

 

 

I tym, jakże miłym akcentem, kończymy dzisiejszy ranking. Mamy nadzieję, że nie pominęłyśmy żadnej z nowych gwiazd futbolu, jakby co - piszcie. My ze swojej strony trzymamy kciuki, za dalszy tak wspaniały rozwój kariery sportowej, dla tych piłkarzy. A Wy dziewczyny, bądźcie uważne, bo nie wiadomo kto w tym roku nam rozbłyśnie...

 

Marina

 

 

 

Więcej o: