Sport.pl

Wybieramy Jedenastkę 2008 roku - odcinek 4. - napastnicy

 Zastanawiałyście się kiedyś jaki piłkarz byłby najlepszym kandydatem na chłopaka/męża? Odpowiedź: "każdy" jest dobra tylko częściowo. No bo wolałybyście troskliwego bramkarza o szerokich ramionach, ofiarnego, dwumetrowego obrońcę, zwinnego i szybkiego skrzydłowego, a może... no właśnie, napastnika? Podobno dobry napastnik musi być egoistą - cóż każdy ma swoje wady. Napastnik podobno nic nie robi cały mecz tylko czeka w polu karnym na podanie. Cóż, właśnie za to mu płacą. Ale podobno w piłce nożnej chodzi o zdobywanie bramek - i dlatego właśnie napastnicy są noszeni na rękach, mali chłopcy marzą by nimi być, a małe (i nieco większe) dziewczynki marzą by być Z nimi.

 

My zaś dzisiaj dajemy Wam możliwość wybierania, przebierania, oglądania i głosowania. Którego z Panów chciałybyście widzieć, gdy ściąga koszulkę po golu zdobytym dla Drużyny Naszych Marzeń? 

 

 

Alessandro Del Piero - czyli "Il fenomeno vero". Miłościwie nam wciąż panujący król strzelców Serie A, Mistrz Świata, wierny Sługa i Rycerz Starej Damy. Pogromca Realu Madryt , a jego urody nie musimy chyba specjalnie reklamować - broni się sama. Powiemy tylko, że już jako dziecko nieźle się zapowiadał.

 

 

 

Didier Drogba - długonogi snajper z Londynu z syndromem Ballacka - Miauczyńskiego czyli "zawsze drugi", a przynajmniej w tym roku. W Premiership drugi, w Lidze Mistrzów drugi i w dodatku z czerwoną kartką w finale. Na pocieszenia trafia do naszego plebiscytu, może w końcu będzie pierwszy?

 

 

 

Zlatan Ibrahimovic - czyli Ibra Kadabra. Mógłby być najlepszym piłkarzem świata, gdyby tylko chciało mu się trochę bardziej. Bo kiedy mu się chce jest niesamowity.

 

 


 

 

Na  Euro chciało mu się już trochę mniej i Szwedzi zakończyli swoją wycieczkę na fazie grupowej, ale w Serie A Inter ze Zlatanem w składzie jest niepokonany na boisku już od  dwóch sezonów i dalej lideruje.

 

 

Robert Lewandowski - czyli nasz boski Robert. My wiemy o nim prawie wszystko i wciąż trochę drżymy z obawy przed jego dziewczyną - karateką. Chyba jednak Ania nie pogniewa się jak będziecie głosowały na Bobka w naszym plebiscycie? Zwłaszcza, że powodów nie brakuje...

 

 

Luca Toni - złośliwi nazywają go włoskim Rasiakiem, ale nam by taki Rasiak w kadrze nie przeszkadzał. Nominujemy go za a) wygląd, b) bramki, c) i to:

 

 

Fernando Torres - czyli Eeeeeeeeeeeeeeeeeeel Ninoooooooo!!! Nie ma co ukrywać - jeden z naszych ulubieńców. Strzelec zwycięskiej bramki w finale Mistrzostw Europy, utalentowany aktor i posiadacz pięknego podbrzusza.

 

 

Francesco Totti - któryż to już raz powtarzamy na naszych łamach "no Totti, no party"? I powtarzać będziemy do znudzenia, bo taka po prostu jest prawda. Rzymianin jest uroczy, przystojny, świetnie gra w piłkę, tylko bardzo nas niepokoją nękające go kontuzje. Przypominamy zatem: Śpieszmy się kochać ciacha, tak szybko odchodzą.

 

 

David Villa - El Guaje czyli kolejny złoty hiszpański chłopiec. Król strzelców na Euro 2008 i zdobywca Pucharu Króla. Prywatnie kochający mąż i ojciec (niestety), który może już wkrótce zamieszkać na Wyspach Brytyjskich.  

 

 

rybka

 

 

 

Więcej o: