Sport.pl

10 najgorszych strojów w łyżwiarstwie figurowym

Tradycyjnie już, po tym jak powiedziałyśmy a(ch), przychodzi kolej na b(lee). Łyżwiarze figurowi są na tyle kreatywni, że ze znalezieniem najbrzydszych strojów problemów raczej nie było. Efekty poniżej.

 

 

10. Daisuke Takahashi

 

 

Przez chwilę po zobaczeniu zdjęcia, zastanawiałyśmy się, czy elementy wystające ze stroju japońskiego łyżwiarza to przypadkiem nie jego włosy. Po dokonaniu fachowych ekspertyz doszłyśmy do wniosku, że jednak nie, to naprawdę jest jego strój.

 

9. Johnny Weir

 

 

 

Połączenie firanki, falbanek i kawałka ogrodowej siatki niestety też na dobre nikomu wyjść nie mogło.

 

8. Brian Joubert

 

 

 

Tak, to prawda, jakiegokolwiek rankingu z udziałem łyżwiarzy figurowych byśmy nie stworzyły, zawsze pojawi się w nim Brian Joubert. Przyznacie jednak, że powyższym strojem absolutnie zasłużył sobie na obecność w tym mało chlubnym zestawieniu.

 

7. Johnny Weir

 

 

 

Amerykański łyżwiarz najwyraźniej dobrej ręki do strojów nie ma. Jak nie siatka, to pióra. Oj Johnny.

 

6. Kevin van der Perren

 

 

 

Belgijski łyżwiarz postanowił się nie rozdrabniać i założył na siebie światełka choinkowe.

 

5. Alexander Abt

 

 

 

Alladyn w dresie? Można i tak.

 

4. Stephane Lambiel

 

 

 

Zebry to ładne zwierzęta. Kiedy występują w zoo tudzież filmach przyrodniczych. Dlatego jakkolwiek Stephane największych ciachem dyscypliny jest, bura za takie fanaberie się mu od nas należy.

 

3. Elvis Stojko

 

 

 

Strój z cyklu "nie próbujcie tego w domu (zwłaszcza w okolicach kaloryfera)" i "Elvis jest tylko jeden".

 

2. Alexei Urmanov

 

 

 

Jak nie trudno się domyślić, rosyjski łyżwiarz w stroju owym wykonywał swój program do muzyki z "Jeziora Łabędziego".  Chciałyśmy coś do tego dodać, ale z wrażenia odebrało nam mowę.

 

1. Ilia Kulik

 

 

 

Zebry i łabędzie to nie wszystko, jak się okazuję, na co stać projektantów strojów dla łyżwiarzy. Zwierzęcy plebiscyt, naszym zdaniem, zdecydowanie wygrywa jednak żyrafa.

Więcej o: