Sport.pl

Phill Neville gra szybko, myśli trochę wolniej

Phil Neville, zawodnik angielskiego klubu Everton i brat bardziej chyba piłkarsko uzdolnionego "Czerwonego Diabła", Gary'ego Nevilla, w zawodowym sporcie radzi sobie całkiem nieźle - gra w Premiership, kilkadziesiąt razy wystąpił także jako członek kadry narodowej. Okazuje się jednak, że poza boiskiem Philowi brakuje trochę polotu. W kwestiach, wydawałoby się, bardzo prostych.

 

 

Phil wziął udział w telewizyjnej zabawie, gdzie jego jedynym zadaniem było unikanie słów "tak" i "nie". Proste? Tak Wam się tylko wydaje.

 

 

 

 

Nie wiemy, czy roztargniony Phil po prostu się nie wyspał, czy był na prochach odurzających, ale jedna konkluzja nasuwa się automatycznie: ten chłopak ma poważny problem z zebraniem własnych myśli. O ile w ogóle w przypadku jakby nieobecnego duchem piłkarza można w ogóle użyć takiego słowa jak "myśli".

 

Swoją drogą, ciekawe, co by się stało, gdyby do udziału w podobnej grze namówić polskich zawodników. Boimy się nawet nad rezultatem takiego eksperymentu zastanawiać. No chyba że Polacy zamiast w rozwój sportowych talentów inwestują czas i energię w ulepszanie procesów myślowych. Bo że zamiast dbałości o formę są inne rozrywki, można podejrzewać z dużym prawdopodobieństwem.

Więcej o: