Sport.pl

S&S wygrywają tylko połowicznie, Paweł Korzeniowski w finale motylka!

Tekst ten piszemy o godzinie 10.30 - dobrze więc zgadujecie, że o tej porze mecz polskich szczypiornistów z Hiszpanami jeszcze się nie zakończył. Ciacha są jednak tak dobrej myśli (i oby przeczucie nas nie myliło), że postanowiłyśmy wyjść przed szereg i przedwcześnie ogłosić polskie tryumfy. Tym bardziej, że 66% z naszych wiadomości już stała się faktem.

 

 

Siatkarze pokonali Egipcjan bez żadnych absolutnie problemów (3:0), grając sobie z rozluźnieniem i lekkością właściwą Polakom na treningach. Bardzo dobrze wróży to przyszłym dokonaniom Kadziewicza , Wlazłego i reszty na tej Olimpiadzie.

 

Korzeniowski natomiast do finału awansował i to już poczytujemy za ogromny sukces. Przy takich konkurentach, sam występ wśród najmocniejszej ósemki na 200 m stylem motylkowym to i tak nie lada osiągnięcie, choćby nawet z ostatnim czasem. Wielu skreślało Pawła i mówił, że półfinał to maksimum jego możliwości. Teraz my tym osobom śmiejemy się pogardliwie w twarz.

 

W momencie publikowania artykułu polscy piłkarze ręcznie prowadzili z Hiszpanią 19:18. A nas nie opuszczało przekonanie, że może być tylko lepiej.

 

***UPDATE: Polscy szczypiorniści jednak przegrali z Hiszpanami. Niewysko, bo 29:30, ale zawsze. I jak tu wykorzenić z obywateli naszego kraju tzw. "mentalność frajera".

Więcej o: