Sport.pl

Lewis Hamilton i Nicole Scherzinger na dobre razem

Chętnie zamieniłybyśmy się miejscami z Nicole Scherzinger. Zresztą, nie pierwszy to i nie ostatni raz. Niezależnie jednak od tego, co sobie w skrytości serca o tej wokalistce z zespołu Pussycat Dolls myślimy, musimy przyznać, że dokonała nie lada wyczynu usidlając łysiejącego Casanovę-Hamiltona.

 

 

Lewis i Nicole bardzo ładnie razem wyglądają. No i chyba do siebie pasują. W minionym tygodniu para gościła w Londynie na przyjęciu urodzinowym Nelsona Mandeli, choć właściwie była to raczej uroczysta kolacja, ale nie o to tu chodzi. W związku z tak szczególną okazją, zarówno ona jak i on stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali się naprawdę nieźle, pokazali prawdziwą klasę. Oboje zdecydowanie postawili na czerń (nie wiemy, czy celowo, czy zupełnie przypadkowo) i trzeba przyznać, że trafili w dziesiątkę. Doskonale widać, jak ten kolor podkreśla wszystkie ich walory. Orzechowe oczy Hamiltona, króciutko przystrzyżone włoski, no i taka partnerka u boku, która w tej sytuacji stanowi świetny dodatek dla świetnego faceta.

 

Podobają nam się zwłaszcza okulary. Wyraźnie widać, jaki model obowiązuje w tym sezonie. Lewis i jego ukochana nie są bowiem pierwszymi osobami, u których wypatrzyłyśmy tego rodzaju policyjne okularki. Podobne nosi chociażby ten pan.

 

No i na koniec, żeby nie było tak różowo, powiemy tylko, że gdyby tych dwoje od siebie oddzielić, efekt nie byłby już tak oszałamiający. Rzecz polega na tym, że tylko razem potrafią zrobić tak elektryzujące wrażenie.

Więcej o: