Sport.pl

Niewiarygodny Ronaldo

Często zarzuca nam się, że bardziej niż samo sportowe wydarzenie interesuje nas to, co dzieje się poza nim: czyli małe znaczenie ma wynik, bardziej ważna jest otoczka. Jest w tym sporo racji - my nie zajmujemy się statystykami, relacjami na żywo, czy informacjami na temat wyników właśnie. Dzisiaj jednak piszemy tylko i wyłącznie o wyczynie sportowym. Bo takie gole jak ten, który zaraz zobaczycie, Cristiano Ronaldo nie strzela codziennie. Zatem ani słowa o fryzurze, o nocnym życiu C-Rona, jego gustach i upodobaniach. Liczy się tu i teraz (a raczej przedwczoraj), czyli mecz i bramka zdobyta z Portsmouth.

 

 

Czapki z głów, no i ta postawa rewolwerowca tuż przed oddaniem strzału.

 

Zwróćcie też uwagę, kto stał między słupkami? Biedny David James, mamy nadzieję, że obwiniał się za stratę gola, bo ewidentnie nie miał szans. Powinien pocieszyć się tym, że chociaż przegrał, znów prezentował się w bramce wyśmienicie - po prostu ciacho z niego i tyle. Nie zmienia to faktu, że angielscy bramkarze nie umywają się do dzielnychpolskich golkiperów. POwiemy więcej: w swojej kategorii są beznadziejni.


Więcej o: