Sport.pl

Antyciacho tygodnia: Carlos Valderrama

Dzisiaj w Ciachach proponujemy Wam naszą nowa serię cykliczną - Antyciacha. Czy to ze względu na wątpliwą urodę, czy z powodu zachowania, czy to z innych, nieokreślonych jeszcze przyczyn, będziemy prezentować Wam tutaj sportowców, którzy na takie miano naszym, oczywiście bardzo subiektywnym, zdaniem zasłużyli.

 

 

 

W tym tygodniu tytuł ten wędruje do byłego kolumbijskiego piłkarza, a obecnie asystenta trenera w drużynie Atletico Junior, Carlosa Valderramy . Możecie go podziwiać również w bardziej majestatycznej formie. Wierzcie jednak, że to nie jego ekscentryczna, delikatnie mówiąc, fryzura, powszechnie nazywana ?mopem?, skłoniła nas do tego wyboru.  W tym tygodniu Carlos o Niezapomnianym Uczesaniu wsławił się bowiem innym, absolutnie niedopuszczalnym (przynajmniej publicznie) gestem. W czasie meczu swojej drużyny Valderrama, niezadowolony z decyzji sędziego, który podyktował rzut karny przeciw Atletico Juniors, zaczął machać w stronę arbitra banknotem o nominale 50000 kolumbijskich peso (równowartość $25). Co chciał tym osiągnąć wie tylko sam Valderrama.

Carlos Valderrama próbuje opłacić sędziego

Każde dziecko przecież zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy załatwia się pod stołem, czyli poza boiskiem. Ciacha są także pewne, że taka kwota nie byłaby w stanie przekonać żadnego, choćby najbardziej skorumpowanego, szanującego się sędziego.

 

Oczywiście, dla nas, miłośniczek prawdziwej idei fairplay, jest to czyn godny najwyższego potępienia również ze względów etycznych (jasne). W tym tygodniu zatem miłościwie nam panuje Carlos I Antyciacho. 

Więcej o: