Sport.pl

A oto jeszcze jeden cichy (abo i nie) bohater ostatniej akcji

Jeśli myślicie, że będzie to tekst o włosach Andrzeja Wrony, to macie rację.

Nie zaskoczymy Was. Biedny Andrzej radość kolegów musi przeżywać z boku, co nie znaczy, że są to emocje mniejsze. Wrona czujnie obserwuje...

Cieszy się, gdy jest dobrze...

A gdy jest wspaniale (tak jak po ostatniej piłce w meczu Polska - Brazylia) przeskakuje bandę i biegnie ku kolegom, prawie niektórych przy tym taranując.

Szaloną radość Andrzeja kamery Polsatu uchwyciły również po wygranym drugim secie wczorajszego pojedynku z Rosją, a co uchwycą kamery Polsatu, znajdziecie pięć minut później u nas w pięknym gifie:

Nie ma za co Andrzej.

Bo tak, ten moment bardzo spodobał się również samemu siatkarzowi, który na swój profil na Facebooku wstawił nagrany wiertarką filmik tej radości. Lepszą wersję oferuje Polsat:

 

Andrzej Wronapolsatsport.pl

 

Ale to na Facebooku u Andrzejka widać pełną cieszynkę i te powiewające niczym fale Dunaju włosy: (klik w obrazek)

 

Andrzej Wronafacebook.com/AndrzejWronaKracze

 

P.S. Dwa pierwsze zdjęcia-perełki to prezent od Joanny, polecamy Wam jej Facebookową stronę, gdzie znajdziecie dużo więcej pięknych ujęć, Andrzejka i nie tylko. KLIK.

Więcej o: