Sport.pl

Co robili Polacy w szatni po drugim secie w meczu z Rosją? Kontemplowali

Tak przynajmniej twierdzi Piotrek Nowakowski ;)

Dobra Piotrek, nie oszukasz nas, cała Polska widziała tę krótką żołnierską przemowę Pawła Zagumnego ("Dobić ich i niech wypier***"). Polsat tak się chwalił materiałem z drogi świeżo upieczonych półfinalistów na dłuższą przerwę do szatni, Jurek tam prawie z krzesełka spadł zapowiadając materiał, wchodzimy na playera by zgłośnić sobie wyciszony fragment, a tu nie, nie ma.

Co działo się za zamkniętymi drzwiami szatni pewnie zobaczymy za niedługo na blogu Igły, ale Cichy Pit twierdzi, że było spokojnie.

Nie było wielkiej radości. Radość była na boisku po drugim secie. A w szatni było tylko kontemplowanie (śmiech) - stwierdził w rozmowie ze sport.pl. Kontemplowanie czego - dopytywał dziennikarz.  Tych dwóch wygranych setów. Naprawdę w trzecim chcieliśmy dopełnić dzieła. Niestety, nie udało się, ale darujcie, nie osądzajcie. Wygraliśmy, jesteśmy na pierwszym miejscu i gramy w Katowicach o medal.

Darujemy, nie osądzamy. No i też trochę Piotrkowi honor musimy zwrócić, bo wreszcie to wyczekiwane przez trenera odblokowanie nadeszło. W najwłaściwszym momencie.

Już nawet przestałem patrzeć w statystyki. Ważne było dla mnie tylko, żeby się mentalnie przestawić z tych nieudanych meczów. Wszystko siedziało w głowie. Fizycznie czułem się naprawdę dobrze, wiedziałem, że będę grał jak trzeba, jeśli tylko dam radę się odblokować. Całe szczęście, że w tak ważnym meczu mi się to udało. Dziękuję trenerowi, że nie stracił do mnie zaufania i ciągle dawał mi szanse - ocenił środkowy.

A tu jeszcze wywiad Pitera ze strony Polsatu:

Piotrek Nowakowskipolsatsport.pl

To co dziewczyny, przebaczamy? Bijemy się w pierś?

Więcej o: