Sport.pl

Paul tęsknił za Jochenem, Carson za barszczem, czyli siatkarze innych ekip w drodze na mistrzostwa

Aleksandar Atanasijević tęsknił za pięknymi kobietami, a Irańczycy za kaczkami. (Ej serio, o co chodzi z tymi kaczkami?).

Zaczniemy może od naszego ulubieńca z Ameryki, który z lotniska pozdrawiał nas już kilka dni temu, ale my przegapiłyśmy. Carson Clark z resztą ekipy najpierw udali się do Niemiec, gdzie sparingowali z tamtejszą reprezentacją, ale już nie mógł doczekać się przybycia po Polski.

 

Carson Clark twitter.com

 

Drogi Carsonie, nie wiemy jak z Polo TV w hotelu, w którym się zatrzymacie, ale jednego możesz być pewien: Polska przywita cię cieplej niż Niemcy.

 

Carson Clarkinstagram.com

 

Chłopaki, mimo wszystko, na Berlin się nie obrazili i udali się na małe zwiedzanie.

Głównym celem podróży były jednak sparingi selfie z przyjacielem z Rzeszowa.

Dobra panowie, koniec tego, Kraków czeka.

W drodze do Warszawy na mecz otwarcia z nasza kadra są już Serbowie, którzy przesyłają pozdrowienia z lotniska w towarzystwie Adriany Limy:

Od kilku dni w Polsce są już za to siatkarze z Iranu, którym halę udostępnił gościnny Bełchatów.

[twitter.com/_SkraBelchatow]

W wolnym czasie zawodnicy odwiedzają okoliczne stawy i robią sobie zdjęcia z kaczkami w tle.

 

Sayed Mousavitwitter.com

Czy to jest jakiś Ice Duck Challenge o którym nie wiemy? Luca?

Więcej o: