Sport.pl

Ręka do góry, kto rozpozna siebie na selfie Gregora Schlierenzauera

Na pewno są na nim dwie nasze czytelniczki, które dzielą się swoimi wrażeniami z Wisły, sprawozdań szalonych przygód z inauguracyjnego weekendu Letniej Grand Prix mamy zresztą dla Was więcej.

Na zdjęcie, którym Gregor pochwali się na swoim Facebooku załapały się Kinga i Ewa, skoczek popełnił, co prawda, klasyczne selfie fail i zapomniał, że na fotografii przydałby się też chociaż kawałek jego głowy, ale i tak jest fajnie oraz fejm się zgadza. Dziewczyny wyjadą z Wisły z jeszcze jedną super pamiątką w postaci autografu z serduszkiem od Phillipa Sjoena:

Relację dziewczyn z zawodów przeczytacie tutaj>>

Młodym Norwegiem zauroczyła się również Ola, która spędziła w Wiśle trzy obfitujące we wrażenia dni.

Jej główną misją okazało się być jednak "dorwanie" Andreasa Wellingera, co kosztowało ją wiele cierpliwości, zaparcia i sprytu. Na przezabawny zapis jej perypetii w Wiśle zapraszamy tutaj>>

Olu, zrobiłaś nam dzień :)

A może jeszcze któraś z Was miała okazję oglądać w weekend skoczków na żywo w akcji? Jak zawsze czekamy na Wasze relacje z zawodów, które zawsze chętnie czytamy i jeszcze chętniej się dzielimy :)

Więcej o: