Sport.pl

To wieczorem poprosimy o szach mat Irańczykom na boisku

Trener Antiga chwyta się eksperymentalnego rozstawienia pionków i szykuje manewr z dwoma libero na boisku.

Siatkarze jeszcze zachowują spokój i oddają się umysłowym rozrywkom w autobusie (zdjęcie partyjki szachów z Mateuszem Miką zamieścił na swoim Facebooku Łukasz Żygadło), ale stawka dzisiejszego i jutrzejszego starcia z Iranem jest niezwykle wysoka. Dokładniej mówiąc, jest nią awans do turnieju finałowego rozgrywek, który stał się jeszcze bardziej trudniejszy po wczorajszym łatwym zwycięstwie Brazylijczyków nad Włochami (3:1).

No panowie, nie tak się umawialiśmy.

Ale nic, umiesz liczyć licz na sobie oraz policz dwóch libero. Do składu na mecze w Gdańsku wraca Krzysztof Ignaczak, ale nie oznacza to, że Paweł Zatorski zostanie zesłany na trybuny. Zati i Igła będą się na boisku nawzajem uzupełniać, jak wyjaśnia na swoim blogu ten drugi, pierwszy "będzie odpowiedzialny za przyjęcie, ja mam przynieść w zębach jak najwięcej irańskich bomb".

Do składu wraca ponadto już w pełni zdrowy Mariusz Wlazły, nie w pełni sił są za to Artur Szpilka Bartek Kurek i Marcin Możdżonek, którzy w Ergo Arenie nie zagrają. Z szesnastki trenującej w Gdański wypadli ponadto Grzegorz Bociek i Michał Ruciak.

No to teraz trzymamy kciuki za dwa zwycięstwa Polaków i wszystko tylko nie wygraną za trzy punkty Brazylii w niedzielnym pojedynku numer dwa z Włochami.

Będzie dobrze?

(Na zachętę jeszcze jeden prezent z Facebooka Ziomka, Ziomek i statki).

Więcej o: