Sport.pl

Proszę się rozejść, tu nie dzieję się nic nadzwyczajnego

To tylko piłkarze Sevilli świętujący wygranie Ligi Europejskiej.

Zwycięstwa w finałach zawsze budzą w zawodnikach wielkie emocje, a te odniesione po dramatycznej rundzie rzutów karnych jeszcze większe. We wczorajszym finale Ligi Europejskiej pomiędzy Sevillą a Benfiką 120 minut regularnej gry nie wystarczyło żadnej z drużyn na strzelenie gola, dlatego wynik miał się rozstrzygnąć w rzutach karnych właśnie. Bohaterem serii jedenastek był bramkarz Sevilli Beto, który wybronił dwa strzały dając swojej drużynie zwycięstwo 4:2.

I się zaczęło.

Sevilla players celebrate with the trophy after defeating Benfica in their Europa League final soccer match at the Juventus stadium in Turin May 14, 2014.  REUTERS/Alessandro Garofalo (ITALY  - Tags: SPORT SOCCER)

REUTERS/ALESSANDRO GAROFALO

Kapitan Sevilli Ivan Rakitić zaczął grzecznie od tradycyjnego pocałowania zimnej stali pucharu...

Sevilla's captain Ivan Rakitic kisses the trophy after they beat Benfica on penalties in their Europa League final soccer match at the Juventus stadium in Turin May 14, 2014.       REUTERS/Juan Medina (ITALY  - Tags: SPORT SOCCER)

REUTERS/JUAN MEDINA

Później jednak w jego głowie zrodził się szatański pomysł...

Sevilla players celebrate with the trophy after winning the Europa League soccer final between Sevilla and Benfica, at the Turin Juventus stadium in Turin, Italy, Wednesday, May 14, 2014. Sevilla beat Benfica 4-2 on penalties to win Europa League final. (AP Photo/Luca Bruno)

AP/Luca Bruno

...by odrzucić puchar i:

Na początku byłyśmy jak:

Ale potem:

A jak Wam się podobał taki sposób okazywania radości i wspólnej celebracji? Ivan i Daniel przebili najsłynniejszy pocałunek piłki nożnej?

Więcej o: