Sport.pl

Proszę się rozejść, tu nie dzieje się nic nadzwyczajnego

To tylko najpiękniejsza selfie świata.

Wiedziałyśmy, od początku wiedziałyśmy, że panowie Matthew i Łukasz się zaprzyjaźnią. I to wcale nie dlatego, że...

A Matkasz Żygerson to jednocześnie najgorsza i najlepsza nazwa bromansu na świecie. Po prostu wiedziałyśmy, że to się wydarzy i teraz triumfujemy i ubolewamy, bo tak przecież mogło być od pół roku. Ale nic to, Ziomek teraz nadrabia stracony czas i na swoim Facebooku raczy nas takim oto obrazkiem z porannego treningu.

Dajcie nam jeszcze pięć minut, a dojdziemy do siebie oraz drugiej części artykułu o Ziomku.

Bo Ziomek objawił nam swoją wspaniałość dwukrotnie dnia dzisiejszego, wcześniej wystąpił w doskonale znanym już nam programie Marka Magiery Wtorek z Gwiazdą.


A w nim, nie mogło zacząć się inaczej niż od tematu reprezentacyjnych powołań. I wiecie co, coś nam mówi, że Ziomek na liście Stephana się znalazł. Oczywiście wprost tego nie przyznaje, ale wyraża opinię, że "wszyscy którzy znajdą się w kadrze tak naprawdę o tym wiedzą", a on z Francuzem rozmawiał wielokrotnie o rokowaniach i gotowości do gry. Dodając do tego spokój i pogodne usposobienie Łukasza w wywiadzie dochodzimy do wniosku, że Ziomek do szerokiej kadry trafi.

Z czego cieszymy się bardzo, zwłaszcza po obejrzeniu drugiej, mniej pogodnej części rozmowy. Rozgrywający znowu wraca do okoliczności doznania urazu i późniejszego leczenia, niby mówił już o tym wielokrotnie, ale dopiero teraz, przez dosadną i obrazową opowieść siatkarza, dociera do nas jak poważna była to sprawa. I jakim dzielnym chłopakiem Łukasz jest. I ilu jeszcze tytułów, powołań i zdjęć z treningu z Matthew mu życzymy!

Bo zasługuje, Stephane, bierz Ziomka z Matthew do kadry!

A cały wywiad (pierwszą część, w drugiej mamy nadzieję na relację z *wprowadzania do zespołu*) obejrzeć możecie tutaj>>

Więcej o: