Sport.pl

Thomas Morgenstern przytomny i świadomy, Noriaki Kasai wygrywa konkurs lotów w Kulm

A wszyscy życzą Morgiemu jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Wczorajszy, przekoszmarnie wyglądający upadek Thomasa Morgensterna wstrząsnął całym światem skoków narciarskich.

 

Chyba wszyscy z nas na chwile stracili ochote do skakania i rozmyślali o tym co robią. Dawno na skoczni nie było tak przygnębiającej atmosfery.
Trzymam kciuki za Morgiego, aby jak najszybciej wrócił na skocznie!
Chyba wszyscy z nas na chwile stracili ochote do skakania i rozmyślali o tym co robią. Dawno na skoczni nie było tak przygnębiającej atmosfery. Trzymam kciuki za Morgiego, aby jak najszybciej wrócił na skocznie!

 

- napisał na swoim Facebooku Maciej Kot.

"Cieszę się, że nie widziałem upadku Thomasa" - powiedział z kolei Gregor Schlierenzauer, dodając, że myślami on i reszta austriackiej kadry są z Thomasem i jego rodziną.

Dziś rano lekarze wydali kolejne oświadczenie w sprawie stanu zdrowia Morgensterna: noc minęła spokojnie, Morgenstern jest przytomny i świadomy, czekają go dalsze badania, a na oddziale intensywnej terapii pozostanie co najmniej do poniedziałku, kiedy to opiekujący się nim doktor Udo Berger wyda kolejne oświadczenie o stanie zdrowia skoczka.

Podczas dzisiejszego konkursu lotów w Kulm wszyscy zdawali się myśleć o leżącym w szpitalu Austriaku. Polscy skoczkowie napisali na nartach "Morgi, alles gute"...

...a konkurs wygrał weteran w płonącym kasku, 41-letni Noriaki Kasai! Noriaki Kasai, który był mistrzem świata w lotach w 1992 roku w Harrachovie, kiedy na świecie nie było jeszcze Klemensa Murańki! Ani Krzysztofa Bieguna! Serdecznie gratulujemy Japończykowi i cieszymy się z jego sukcesu, bo w końcu towarzyszy nam całe kibicowskie życie i strasznie krzepi - po pierwsze tym, że skoro Noriaki wciąż wygrywa, to nie jesteśmy jeszczetakie stare, po drugie tym, że taki na przykład Klimek ma jeszcze co najmniej 20 lat przed sobą.

Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch był szósty.

Więcej o: