Sport.pl

Tom Daley przyznał, że woli chłopców

I co my na to? Nic, zupełnie nic. Też wolimy. Tom, piąteczka!

Dziewiętnastolatek z Wielkiej Brytanii zawładnął milionami serc dziewcząt na całym świecie, gdy podczas zeszłorocznych igrzysk olimpijskich wywalczył brązowy medal w skokach do wody i oczarował je swoim urokiem osobistym, uśmiechem...

Oraz, co tu dużo mówić, idealnym ciałem.

Od samego początku tego rozkwitu popularności pojawiały się spekulacje dotyczące orientacji seksualnej nastolatka, on sam nigdy się do nich nie odniósł (na randkach widywano go z dziewczynami), aż do teraz. W miniony poniedziałek Tom zamieścił w sieci wideo, w którym przyznaje, że jest w związku z mężczyzną.

 

Wiosną tego roku moje życie bardzo się zmieniło. Spotkałem kogoś i to sprawiło, że czuję się tak bardzo szczęśliwy i bezpieczny, wszystko jest wspaniałe. Tym kimś jest mężczyzna - wyznał sportowiec.

 

Tom dodaje, że w idealnym świecie, to nie miałoby żadnego znaczenia i w ogóle nie musiałby zamieszczać takiego wideo. Zdecydował się na ten krok, by jego fani i kibice dowiedzieli o jego związku z mężczyzną od niego samego, zanim rozpęta się medialna burza.

Przyznamy, że my same piszemy o tym tak późno, bo nie miałyśmy zamiaru w niej uczestniczyć, poza tym, czy naprawdę kogoś jeszcze na tym świecie obrusza fakt, że ktoś jest gejem? Okej, wiemy, że tak i, że poza płynącymi zewsząd głosami wsparcia, Tom musi mierzyć się z wyzwiskami internatów i niepewną reakcją utożsamianego z "prawdziwymi mężczyznami" świata sportu, ale serio, czy to coś zmienia? Daley sam mówi w nagraniu "ciągle jestem Tom, ciągle chce wygrać medal igrzysk w Rio" i ma nadzieje, że fani będą z nim w tej podróży do osiągnięcia sukcesu w igrzyskach uczestniczyć.

I co możemy więcej dodać. Tom, nic się nie przejmuj, pracuj dalej na medal, skacz sobie do tej wody, nie podrywaj naszych chłopaków, bądź szczęśliwy z kimkolwiek, kto szczęście ci daje i ciesz dalej oczy swoją piękną postacią. Czy męskie czy żeńskie - nieważne!

Więcej o: