Sport.pl

No dobra, ale gdzie jest Artur Boruc?

Ktoś, kto zrobił tę grafikę zapomniał o naszym wspaniałym bramkarzu i czujemy się tym osobiście urażone. Na szczęście, jest Paint.

Grafika powstała chyba po to żeby pocieszyć (?) Jacka Wilshere'a, tudzież zabrać kolejny głos w niekończącej się debacie na temat piłkarzy i papierosów, która rozgorzała na nowo po tym, jak z papierosem w ustach przyłapany został Jack Wilshere właśnie.

Powiedzmy sobie od razu wyraźnie: papierosy są złe, szkodzą każdemu, a nie pomagają nikomu. Niszczą płuca, cerę, potencję, powodują raka, żółte zęby i finansowe spustoszenie i są raczej nie wskazane dla tych, którzy pieniądze zarabiają dzięki wysokiej wydolności swoich płuc. to rzekłszy, stwierdźmy jednocześnie, że piłkarze są dorosłymi, świadomymi ludźmi, wiedzą, co im pomaga a co szkodzi i tak długo, jak długo grają na 100% nie powinniśmy się za bardzo interesować, co robią w wolnym czasie. Chociaż jest jeszcze kwestia tego, czy paląc w owym wolnym czasie papierosy, nie działają jednak na szkodę swoich pracodawców.

Ale zostawmy to. W każdej takiej dyskusji prędzej czy później pojawia się argument "a Cruyff to palił 20 dziennie i był najlepszym piłkarzem na świecie", na co zwykle odpowiada się "bo czasy były inne". Owszem, czasy naprawdę były inne i palący sportowcy nie byli rzadkością, nie mówiąc już o czasach, w których mentole uważano za "zdrowotne".

 

Ale na powyższej grafice znajduje się też kilku piłkarzy z bliższych nam czasów, czasów, któe były już świadome szkodliwości tytoniowego nałogu. Na przykład Zinedine Zidane, przyłapany na papierosie tuż przed półfinałowym meczem z Portugalią podczas mundialu 2006. No i co, z Portugalią Francja wygrała, a przed finałem nie pozwolili się zizou odsttresować i finał wszyscy znamy...
Albo nasz ukochany Berba, który zarzęcza, że "tylko udawał, ze pali, aby wyglądać cool na zdjęciu". Wierzymy. Wygląda cool.
To samo mógłby chyba powiedzieć o sobie Mesut Ozil, którego w zestawieniu zabrakło, my jednak dobrze pamiętamy jego niegrzeczne przygody...
Największy m nieobecnym tego specyficznego rankingu jest jednak Artur Boruc, o przyłapniu którego w kłębach dymu i czułych uścickach nowej (wówczas) dziewczyny, rozpisywały się swego czasu wszystkie tabloidy (i nie tylko tabloidy) w Polsce. No cóż, artur przechodził wtedy ciężki okres, załamanie formy, problemy z nadwagą, kryzys małżeński, nową miłość, narodziny dziecka ze starą miłością... ach, nam, od samego opisywania tego zachciało się solidnie zaciągnąć...
Gorsza sprawa, że ten papieros wygląda trochę nie jak papieros, ale może nie wnikajmy? Najważniejsze, że Borubar się pozbierał i teraz to (znów) w nim pokładamy nadzieję na zwycięstwo z Ukrainą.
PS. A Wojtuś, zapytacie? Wojtuś tylko trzymał, bo jest dobrym kolegą. Tak, tylko kolegą.

 

Ale na powyższej grafice znajduje się też kilku piłkarzy z bliższych nam czasów, czasów, któe były już świadome szkodliwości tytoniowego nałogu. Na przykład Zinedine Zidane, przyłapany na papierosie tuż przed półfinałowym meczem z Portugalią podczas mundialu 2006. No i co, z Portugalią Francja wygrała, a przed finałem nie pozwolili się Zizou odstresować i finał wszyscy znamy...

Albo nasz ukochany Berba, który zaręcza, że "tylko udawał, ze pali, aby wyglądać cool na zdjęciu".

Wierzymy. Wygląda cool.

To samo mógłby chyba powiedzieć o sobie Mesut Ozil, którego w zestawieniu zabrakło, my jednak dobrze pamiętamy jego niegrzeczne przygody...

Największy m nieobecnym tego specyficznego rankingu jest jednak Artur Boruc, o przyłapaniu którego w kłębach dymu i czułych uściskach nowej (wówczas) dziewczyny, rozpisywały się swego czasu wszystkie tabloidy (i nie tylko tabloidy) w Polsce. No cóż, artur przechodził wtedy ciężki okres, załamanie formy, problemy z nadwagą, kryzys małżeński, nową miłość, narodziny dziecka ze starą miłością... ach, nam, od samego opisywania tego zachciało się solidnie zaciągnąć... Gorsza sprawa, że ten papieros wygląda trochę nie jak papieros, ale może nie wnikajmy?

Najważniejsze, że Borubar się pozbierał i teraz to (znów) w nim pokładamy nadzieję na zwycięstwo z Ukrainą.

Aha, no i oczywiście on też robił to, żeby wyglądać cool na zdjęciu, ale to już potem.


PS. A Wojtuś, zapytacie? Wojtuś tylko trzymał i ciągnąl żeby się nie zgasiło, bo jest dobrym kolegą. Tak, tylko kolegą.


Więcej o: