Sport.pl

Łukasz Żygadło trafił do szpitala!

Rozgrywający reprezentacji Polski doznał poważnego urazu stawu skokowego i jego debiut w Zenicie znacznie się opóźni. Swoje chwile grozy i wizytę w szpitalu zaliczył również tego weekendu Krzysztof Ignaczak.

Informację o kontuzji rozgrywającego przekazała niedzielnym wieczorem oficjalna strona klubu, na której czytamy, że Łukasz skręcił kostkę na treningu upadając niefortunnie na stopę kolegi po skoku do bloku. Niestety uraz okazał się na tyle poważny, że siatkarz trafił do szpitala, gdzie pod narkozą nastawiono mu kostkę. Ale to nie koniec zabiegów dla Łukasza. Jak poinformował na twitterze Jerzy Mielewski, Żygadło wybiera się teraz podjąć dalsze leczenie u naszych zachodnich sąsiadów.

Trudno orzec na razie ile potrwa przerwa Łukasza w grze, na pewno jednak na jego wielki debiut w wielkim Zenicie trzeba będzie trochę poczekać. Mamy nadzieję, że nie będzie tak źle, Ziomek - zdrowiej!

Znacznie lepsze informacje możemy przekazać w sprawie urazu Krzyska Ignaczaka. Podczas spotkania sparingowego z Jastrzębskim Węglem libero wpadł całym impetem w Paula Lotmana i boisko opuszczał w kołnierzu ortopedycznym na noszach.

 

04.10.2013 Rzeszow , Hala Podpromie . Kontuzjowany Krzysztof Ignaczak podczas meczu sparingowego pomiedzy druzynami Asseco Resovia Rzeszow - Jastrzebski Wegiel .  Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja GazetaFot. Patryk Ogorza?ek / Agencja Gazeta

Wyglądało dramatycznie, ale skończyło się szczęśliwie. Kręgi szyjne dały radę w spotkaniu z plecami Lotmana, Igła doznał "tylko" urazu mięśniowego.

 

Ortopeda stwierdził, że nie ma dramatu. Będziemy to rehabilitować we własnym zakresie w klubie. Przerwy znaczącej nie będzie, bo z takim bólem już trenowałem. Po dwóch dniach przerwy wróciło to do takiego stanu, jaki miałem przed zderzeniem z Paulem. Mięsień jest nadal napięty, więc teraz będziemy starali się go rozluźniać. Nie ukrywam jednak, że trochę się tym wszystkim przejąłem. Zasuwałem naprawdę solidniew okresie przygotowawczym, a tu zaraz inauguracja ligi i mecz o Superpuchar. Na szczęście nie jest źle - opowiada libero w rozmowie z Przeglądem Sportowym.


Obydwu panom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Więcej o: