Sport.pl

Gareth Bale jednak w Realu, Kaka wraca do Milanu. Czy to koniec transferowych szaleństw?

Dziś w nocy budka się zamyka, palca nie przymyka czyli koniec okienka transferowego. Wczoraj popołudniu Real Madryt potwierdził zakup Garetha Bale'a, dziś rano Milan ogłosił, że Kaka wraca do Włoch. Co nas jeszcze czeka ostatniego dnia szaleńczych zakupów?

Po arcydługiej, pełnej może nie tyle gwałtownych zwrotów akcji, co właśnie telenowelowo rozciągniętych wątku typu "che/nie chce/za ile", sadze transferowej Gareth Bale wreszcie wylądował w Madrycie. Bale to piłkarz, którego odkryłyśmy, zanim to się stało modne, a potem głównie dzięki niemu i trenerowi Redknapowi pokochałyśmy Tottenham.

To piłkarz, który zeszłej wiosny robił, jakby to powiedział głos redaktora Borka z reklamy adidasa "jakiś zupełnie inny poziom", okrzyknięty nowym, lepszym Ronaldo i wiadomo było, że w Tottenhamie nie zostanie, choć niektóre z nas bardzo chciały by Bale nie opuszczał Wysp Brytyjskich. Okazało się jednak, że nikt na Wyspach nie może/nie chce zapłacić wystarczająco dużo za piłkarza, który potrafi zrobić tak:

...i po Walijczyka, w sposób nieunikniony sięgnął futbolowy krezus, naczelny skupywacz piłkarskich gwiazd - Real Madryt.

W Madrycie wybuchła Balemania, ale na Santiago Bernabeu zrobił się tłok. Pierwszym, który spakował swoje manatki i z gracją postanowił ustąpić miejsca nowemu nabytkowi Królewskich był Kaka - sam niegdyś bohater wielu transferowych telenowel, obfitujących w sceny tak wzruszające, jak serenady kibiców Milanu pod jego oknami, gdy rzekomo chciał go z Mediolanu wyrwać Manchester City:

..albo bycie przez chwilę, do pojawienia się na Santiago Bernabeu Ronaldo, drugim po Zidanie najdroższym piłkarzem na świecie. Teraz, po czterech, co tu ukrywać, niezbyt udanych latach, Kaka wraca na stare śmieci, a my z całego serca życzymy mu, żeby się na nich odrodził i znów był tym Kaką:

Co jeszcze dzisiaj się wydarzy? Kto powinien pospieszyć na zakupy? Naszym zdaniem jak zwykle Arsenal i Manchester United, a także Legia. Na razie od rana barwy klubowe zmienił Victor Moses z Chelsea, ale tylko na sezonowe wypożyczenie:

Na koniec, choć przecież nie na koniec, a na zachętę do uważnego śledzenia tego, co będzie się jeszcze dzisiaj działo - soczysta ploteczka: Arsenal chce Ozila, Ozil nie chce Arsenalu. woli grozę ławki w Madrycie. Co Wy na to?

Więcej o: