Sport.pl

Tymczasem Luca dos Santos Leite skończył 5 lat

Skoro nam się ostatnio tutaj robi taki mały kącik przedszkolaka, to nie możemy zapominać i o tym małym przystojniaku. Przy okazji, nie omieszkamy sprawdzić co u jego taty.

Canarinhos od dłuższego czasu są w trakcie testowania wykończonej-na-przed-wczoraj Maracany i generalnie ogrywają się przed nadchodzącym Pucharem Konfederacji, tylko że niestety bez Kaki, bo jego nazwisko Luis Felipe Scolari przy powołaniach zgrabnie pominął.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo Kaka ma teraz mnóstwo wolnego czasu, który może poświęcić chociażby na nadrabianie rodzinnych zaległości. Zadowolona na pewno jest małżonka Caroline, ale jeszcze bardziej zadowolone są jego dzieciaki. Tym bardziej, że w poniedziałek Luca obchodził swoje piąte (!!!) urodziny i w ten szczególny dzień miał okazję nie tyko przyodziać elegancką koszulę w różowe paski, ale też polansować się na kolanach taty, jako jego zaskakująco wierna mała kopia. Uwaga, państwo Alonso mają poważną konkurencję w kategorii "perfekcyjna rodzina".

 

Kurczę, to nam przypomina jakie my (i nasz serwis trochę też) stare jesteśmy - pamiętamy jakby to było zaledwie w miniony poniedziałek, jak świeżo upieczeni rodzice Caroline i Kaka pozowali na okładkę Marie Claire z słodkim czarnowłosym niemowlęciem. To było w takim razie pięć lat temu. Matko, myślicie, że mają na rynku różowe fotele bujane?

Odchodzimy jednak od tego sentymentalnego nastroju i przenosimy się na rajskie plaże St. Barts, bo tam wcześniej w minionym tygodniu szerzyła swoją perfekcję cała czwórka, gdzie udała się na krótkie wakacje. Tak, wreszcie cała czwórka i wreszcie możemy ujrzeć Isabelle, która, a jakże, również jest posiadaczką oczu w kolorze gorzkiej czekolady i, a jakże, również jest piękna jak z obrazka.

 

Rodzina, rodziną, ale marketing sam się nie zrobi, trzeba ciężko pracować na rozpoznawalność swojego śnieżnobiałego chłopięcego uśmiechu. I powygrzewać się trochę w blasku Myszki Miki. Taak, Kaka znowu wziął udział w akcji Dinseya i wcielił się w rolę trenera podczas zajęć na Disney Cup na corocznym letnim obozie piłkarskim dla dzieci organizowanym na Florydzie. A skoro Disney i skoro Kaka, i skoro dzieci, to wiadomo, że obrazki musiały być bajkowe.

Więcej o: