Sport.pl

Urodzinowy wypiek małżonki Murilo uleczył nieco nasze kulinarne kompleksy

Koniec tych hiobowych wieści transferowych, pora na odrobinę słodyczy.

Zanim zarzucicie nam, że tutaj szpital, cierpienie, a my naśmiewamy się z tortu Jaqueline, uspokajamy, iż Murilo nic strasznego się nie stało, a wizyta w szpitalu była dawno zaplanowana. Brazylijczyk zdecydował się na zabieg barku, który przypadł w jego 32. urodziny (3 maja). Rehabilitacja potrwa co najmniej pół roku, co wyklucza Murilo z sezonu reprezentacyjnego, ale cóż, przynajmniej urodziny miał miłe.

Ej dobra, trochę nam teraz głupio. Mąż w szpitalu, to na pewno Jacqueline nie miała nic do roboty tylko trzy - poziomowe torty z masą kajmakową. Zresztą, to mogą być naleśniki. Albo gruzińskie chaczapuri zalane czekoladą. Co my wiemy o życiu.

I tak bym jadła.

Więcej o: