Sport.pl

Widzicie, Sebastianowi Vettelowi ostali się jednak jacyś przyjaciele w F1

Miło zobaczyć podium, na którym nikt nie wygląda jakby zaraz miał się rozpłakać. Co jeszcze zapamiętamy z wyścigu w Bahrajnie?

Ej dobra, to nie jest śmieszne. My same jesteśmy tak ogarnięte "aferą Multi 21", że przez moment, patrząc na zdjęcie Marka Webbera świętującego swoje dwusetne GP, myślałyśmy, że to na torcie to jest głowa Sebastiana Vettela:

Jubileuszowy wyścig nie był dla Webbo do końca udany, przez przepychanki na torze i kończące się opony dojechał dopiero na siódmej pozycji, po drodze, razem z Lewisem Hamiltonem, zdołał nam jednak przypomnieć, za co tak naprawdę można kochać Formułę.

O nie udanym wyścigu najwięcej jednak do powiedzenia mogła mieć w Bahrajnie dwójka Ferrari. Przy okazji okazało się, że system DRS można naprawić tak jak my naprawiamy drukarkę.

Bez żadnych klepnięć udało się dojechać na pierwszym miejscu Sebastianowi Vettelowi, w którego wyścigu może i działo się tyle, że mógł spokojnie włączyć sobie powtórki Przyjaciół, nie zapominajmy jednak, że pierwszą pozycję wywalczył sobie ambitną walką na starcie.

Vettel miał szczęście, że u jego boku na podium stanął Kimi Raikkonen, bo już bałyśmy się, że Sebastian jedynej czułości niedzielnego popołudnia zazna z pucharem.

Kimiemu należą się zresztą dodatkowe gratulacje, bo jak się okazało po wyścigu, Fina dopadał silna reakcja alergiczna, przez którą opuścił tradycyjną paradę kierowców, a jego udział w wyścigu uratowały antyhistaminy. Sebastian pewnie się ucieszył.

[fot.f1juice.tumblr.com]

Na podium, w ostatniej chwili, doskoczył Wesoły Romek, przez co mieliśmy pełną powtórkę z zeszłorocznego podium w Bahrajnie.

A i tak największym bohaterem Bahrajnu okrzykniemy Sergio Pereza, który bardzo wziął sobie do serca zarzuty szefostwa teamu McLaren sprzed tygodnia, które sugerowało, że kierowca jest zbyt miły na torze i powinien w przyszłości bardziej używać łokci. No i użył tak, że jego partner zespołowy prawie się przez to radio popłakał.

 

McLaren Mercedes driver Sergio Perez of Mexico, center, follows the cars on a screen during the third practice session of the Bahrain Formula One Grand Prix at the Bahrain International Circuit in Sakhir, Bahrain, Saturday, April 20, 2013. The Bahrain Formula One Grand Prix will take place on Sunday. (AP Photo/Kamran Jebreili)AP/Kamran Jebreili

A jakie są Wasze wrażenia z Bahrajnu?

Więcej o: