Sport.pl

Biedny, biedny Webbo, czyli o GP Chin słów kilka

Czy ktoś mógłby przesłać do garażów Red Bulla słoik vegemite?

ak na prawdę to mamy wielką ochotę zamiast zwyczajowego tekstu wkleić wielką galerię smutnego, rozgoryczonego Webbo. Smutnego, rozgoryczonego Webbo pozującego przy samochodzie, w którym w kwalifikacjach skończyło się paliwo...

Smutnego, rozgoryczonego Webbo odjeżdżającego na motorze po nieudanej pułapce z koła na Sebastianie Vettelu...

 

Red Bull Formula One driver Mark Webber of Australia gets a ride back to the pits after his car stopped after running out of fuel during the qualifying session for the Chinese F1 Grand Prix at the Shanghai International Circuit, April 13, 2013.  REUTERS/Carlos Barria (CHINA  - Tags: SPORT MOTORSPORT F1)  REUTERS/CARLOS BARRIA

 

Niech ten gest idealnie podsumuje chiński weekend Marka Webbera:

Ten gest i ta wypowiedź (poczekajcie do końca, albo zobaczcie gif poniżej):

Biedny, biedny Webbo.

Ale dobrze, spróbujmy na moment zając się innymi kierowcami. Swoje momenty glorii przeżywało w Chinach Ferrari, a z pierwszego miejsca na podium i nowego rekordu ilości wyprzedzeń Sebastiana Vettela na jeden wyścig mógł cieszyć się Fernando Alonso.

 

Ferrari driver Fernando Alonso of Spain stands on his car and waves a flag as he celebrates his win at the Chinese Formula One Grand Prix in Shanghai, China, Sunday, April 14, 2013. (AP Photo/Eugene Hoshiko)AP/Eugene Hoshiko

I jego Daszka, której obecność na wspólnym zdjęciu celebracyjnym najwyraźniej nie przypadła do gustu małemu Felipinho:

Mniej zadowoloną minę, mimo drugiego miejsca, miał na podium Kimi Raikkoneni, który stwierdził krótko, iż celował w pierwsze miejsce na którego przeszkodzie stanęły kiepskie ustawienia na starcie i Sergio Perez.

 

Second-placed Lotus Formula One driver Kimi Raikkonen of Finland attends a post-race news conference after the Chinese F1 Grand Prix at the Shanghai International Circuit, April 14, 2013. REUTERS/Aly Song (CHINA  - Tags: SPORT MOTORSPORT)  REUTERS/ALY SONG

 

Powody do zadowolenia na pewno mógł mieć za to trzeci na podium Lewis Hamilton, który uratował swoje miejsce na "pudle" heroiczną obroną przed Sebastianem Vettelem.

 

Ferrari driver Fernando Alonso, left, of Spain is sprayed with champagne by second placed Mercedes driver Lewis Hamilton of Britain after winning the Chinese Formula One Grand Prix in Shanghai, China, Sunday, April 14, 2013. (AP Photo/Eugene Hoshiko)AP/Eugene Hoshiko

 

Za wyścig wyróżnienia i gratulacje należą się ponadto Danielowi Ricciardo, za super jazdę i najwyższe miejsce w karierze...

Oraz Jessice Michibacie, która w Chinach nauczyła się jeździć na rowerze.

Brawo Jessy.

A jakie są Wasze wrażenia po wyścigu?

Więcej o: