Sport.pl

Kolejny dowód na to, że Franek jest wielki

I nie, absolutnie nie mamy tu na myśli kolejnej, 168 bramki w Ekstraklasie. Chodzi o to, co zrobił później.

Franek ma 38 lat, a wciąż ciężko w lidze znaleźć polskiego napastnika, który dorównywałby mu klasą. W meczu poprzedniej kolejki piłkarz z dobył swoją 168 bramkę w Ekstraklasie, dzięki czemu usamodzielnił się na podium strzelców wszech czasów! Tak, tak. Do dogonienia drugiego Lucjana Brychczego (182 gole) i pierwszego Ernesta Pohla (186) trochę jeszcze brakuje, ale i tak jego obecne osiągnięcie jest nie do powtórzenia dla jego młodszych kolegów.

Pan Tomek postanowił uczcić swój sukces w szczególny sposób - zamiast skupić uwagę na sobie, podziękował wszystkim piłkarzom, którzy asystowali przy jego bramkach. Nazwiska miał wypisane na podkoszulku na plecach. Nie wiemy, kto wpadł na ten cudowny pomysł, wiemy za to, kto pomógł.

Chciałem podziękować wszystkim moim partnerom, z którymi miałem przyjemności grać i którzy zostali ujęci z tyłu na koszulce - skomentował Frankowski - To była misterna robota, pięć godzin pracy mojego syna, który wziął płyty, odtworzył, zaznaczył i stworzył te plecy.

Cóż, lista musiała być długa. I oczywiście Maciek Żurawski na eksponowanym miejscu <3

 

!!!!WYKORZYSTANIE TYLKO NA BIALYSTOK.GAZETA.PL!!!! jagiellonia frankowski koszulka specjalna POGONFot. Maciej Gilewski / www.jagiellonia.pl

 

I to się właśnie nazywa wielka klasa. Mamy nadzieję, że Franek swoje podejście do piłki będzie w przyszłości przekazywał młodzieży jako trener bądź menadżer, bo naprawdę ma co przekazywać :)

Więcej o: