Sport.pl

Jeśli zaczęłyście się obawiać, że Zibi Bartman wyjdzie Wam któregoś dnia z lodówki...

No ale jeśli poda Wam przy okazji smacznie wyglądającą bagietkę, to chyba się nie obrazicie, co nie?

W takie poniedziałkowe poranki, to ja bym się nawet nie obraziła za Władimira Alekno podającego mi salceson z pustej lodówki. Zibi z bagietką to akcja promocyjna sieci Stop Cafe powiązanej ze sponsorem polskiej reprezentacji i, żeby nie było, wystąpił w niej nie tylko Bartman.

Może zatem wolałybyście kanapkę z kawą od Cichego Pita?

Hmm? A może śniadanie na słodko z Igłą?

Albo w ogóle nie będziecie się patyczkować i od razu dwa opakowania kawy z Grzesiem Kosokiem?

To który *zestaw śniadaniowy* bierzecie?

(Wszystkie zdjęcia pożyczone ze strony stopcafe.pl).

Więcej o: