Sport.pl

Nie wiemy o co chodzi, ale Yoann Gourcuff jest w basenie, więc nawet nie musimy

Kopę lat Yoaś, co?

Ach, pamiętacie jeszcze te stare, dobre, czasy, gdy Yoaś był jedną z boleśnie pięknych wizytówek naszego portalu i tak średnio raz na trzy dni czułyśmy potrzebę zachwycania się jego gigantycznie długimi czarnymi rzęsami i beż żadnych wyrzutów sumienia tę potrzebę realizowałyśmy? A potem, potem przeszedł do Olympique Lyon i gdzieś nam się zatracił wśród kolegów, słabej formy i częstych kontuzji. A może to my trochę same go zaniedbałyśmy?

Mniejsza już o to, bo dzisiaj do zachwycania pięknym Francuzem wracamy z przyjemnością, choć może trochę niewyspane. Bo kiedy wczoraj późnym wieczorem zobaczyłyśmy poniższe fotki i filmik u koleżanek z Kickette jakoś nie po drodze nam było ze spokojnym snem. Bo zdjęcia, tak jak już wspomniałyśmy w tytule, są z basenu, więc z wyeksponowanym ciałem Yoasia, z intensywnym spojrzeniem i pięknym profilem. No i rzęsami. Oczywiście, że muszą być jego rzęsy.

O mamo. On chyba jest jeszcze piękniejszy niż zapamiętałyśmy.

Ale konkrety, wracajmy do konkretów. Hmm... ich to właściwie dużo nie ma, bo dowiadujemy się tylko, że owe zdjęcia to kadry z serii mini-dokumentów dla francuskiego Intérieur Sport TV. I nawet sobie nie obejrzymy fragmentów na YT, bo nasz kraj został w tym aspekcie zdyskryminowany i filmik jest u nas niedostępny.

 

Jedynie w ramach pocieszenia możemy odesłać Was TUTAJ, ,gdzie też odesłały nas koleżanki z Kickette. Tam możecie pobrać sobie urywek innego odcinka, który co prawda nie jest tym z basenem, ale jest tym ze zbliżeniami na Gourcuffa w bieliźnie, więc chyba też specjalnie nie musimy Was namawiać. Enjoy!

Więcej o: